Nietypowy "pomnik przyrody". Czy musimy tak śmiecić?

  • 7.08.2018, 07:48 (aktualizacja 13.08.2018 06:49)
Nietypowy fot. Barbara Jackiewicz
Podziel się:
Oceń:
Ta historia zaczęła się w połowie lipca. Pewnego dnia, zupełnie bez zapowiedzi, mieszkańcy ulicy Leśnej zostali zaskoczeni widokiem muszli klozetowej wraz deską sedesową, które ktoś zostawił przy drodze prowadzącej wzdłuż lasu.

Dlaczego ktoś porzucił niepotrzebny sprzęt zaledwie 2 kilometry od PSZOKu, do którego można wywozić BEZPŁATNIE odpady komunalne, tego nie wiadomo. Pierwszego dnia widok muszli z daleka bił po oczach:


Ale już dzień później miska nie prezentowała się już tak dumnie:


Kilka dni później miska straciła deskę, ale pojawiły się dodatkowe atrybuty, sugerujące właścicielowi zguby, aby tchnął drugie życie w noszący niezaprzeczalne ślady użytkowania sprzęt: 


Gdy i taki manewr nie odniósł żadnego skutku, mocno rozmontowana miska stała się... pomnikiem przyrody:


Jak widać, mieszkańcom Rokitek nie brakuje poczucia humoru. 

Zapytaliśmy Michała Ciecholewskiego z Referatu Komunalnego Urzędu Gminy Tczew, co robić z nielegalnie wyrzuconymi odpadami:

W przypadku nielegalnego wysypiska śmieci należy poinformować odpowiednie służby: w przypadku gminy Tczew - wójta, w przypadku miasta Tczew - straż miejską. - Michał Ciecholewski, Gmina Tczew

Można to zrobić w dowolny sposób: telefonicznie, mailowo lub listem, a nawet poprzez internetową Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Ważne, aby wskazać dokładną lokalizację. 

Jak walczyć z mieszkańcami, którzy wyrzucają śmieci gdzie popadnie?

Rozwiązaniem może być monitoring - gmina zastanawia się nad wykorzystaniem przenośnych kamer w miejscach, które cieszą się dużą popularnością wśród śmiecących mieszkańców. To może pomóc w identyfikacji śmiecących i ukaraniu ich za zaśmiecanie. Wg kodeksu wykroczeń, za wyrzucanie śmieci w miejscach do tego nie przeznaczonych grozi grzywna w wysokości do 500 zł, a jeśli wśród śmieci znajdą się np. środki ochrony roślin, azbest czy inne opady kwalifikowane jako niebezpieczne, czyn staje się przestępstwem przeciwko środowisku, za co grozić może nawet kara pozbawienia wolności do lat 5.

Takie rozwiązanie stosuje już Nadleśnictwo Starogard Gdański. Tylko nieliczne przypadki zaśmiecania można złapać na gorącym uczynku. Z pomocą przychodzi trzech inspektorów Straży Leśnej, którzy patrolują tereny leśne także pod kątem zaśmiecania, a od niedawna w miejscach częstego podrzucania odpadów montowane są mobilne kamery, dzięki którym udaje się ustalić sprawców.

Śmieci w lesie to duży problem - za ich usuwanie nadleśnictwo płaci co roku spore sumy, wyjaśnia zastępca Nadleśniczego Jacek Prengel:

Śmieci najczęściej znajdujemy przy ośrodkach miejskich: głównie Tczew (Rokitki), Starogard Gdański, Pelplin, Gniew, Skarszewy oraz przy ruchliwych trasach (...) Zazwyczaj są to śmieci komunalne, ale bardzo często są to duże ilości śmieci pochodzenia przemysłowego, z działalności gospodarczej. - Jacek Prengel, Nadleśnictwo Starogard Gdański.

Co robić z odpadami?

Sprawdziliśmy, niepotrzebną muszę, zlew czy wannę bez problemu można oddać bezpłatnie do PSZOKu. Mówi inspektor Kamil Kowalski z tczewskiego Zakładu Utylizacji Odpadów Stałych.

Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w okresie letnim czynny jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 8 do 18, a w soboty od 7 do 14. - Kamil Kowalski, ZUOS Tczew.

Takie godziny pracy PSZOKu obowiązują przez cały rok. Jakie odpady można zawieźć do PSZOK przy ul. Rokickiej? Między innymi: opony, odpady zielone, odpady budowlane i rozbiórkowe (tu: zbędna muszla klozetowa), makulaturę, tworzywa sztuczne, szkło, odpady wielkogabarytowe (meble, materace), złom żelazny, odpady niebezpieczne (leki, termometry, rozpuszczalniki, farby, lakiery, tusze, itp.), sprzęt elektryczny i elektroniczny i wiele innych. Można to zrobić BEZPŁATNIE i bez ryzyka mandatu. Jeśli nie jest się pewnym, czy jakiś śmieć pasuje do tych kategorii, wystarczy zadzwonić do PSZOKu - pracownicy udzielą szczegółowej informacji.

Sprawa wyrzucanych nielegalnie śmieci znana jest także sołtysowi Rokitek. Zbigniew Braun organizuje regularnie akcje sprzątania wsi:

Do sprzątania zaangażowałem jedną ze szkół (...) Dzieciaczki zbierały, a w sposób bezczelny właściciel dosłownie 20 metrów od nas wywiózł pełną taczkę po remoncie łazienki. - Zbigniew Braun, sołtys Rokitek

Urząd gminy dostarcza worki i kontener, mieszkańcy angażują się w sprzątania, ale na razie wygląda na to, że to syzyfowa praca. Sołtys Rokitek stawia na edukację i działanie. W ostatnim czasie udało się sprzątnąć teren wokół jeziora Rokickiego, nad którym mieszkańcy Tczewa i okolic lubią wypoczywać, ale po ich wypoczynku pozostaje mnóstwo śmieci. Teraz trwa sprzątanie wsi z pomocą harcerzy przybywających na Zlocie Gdańsk 2018 na Wyspie Sobieszewskiej.

Ostatecznie za usuwanie nielegalnych wysypisk odpadów płacą wszyscy mieszkańcy, bo część opłaty za wywóz śmieci jest przeznaczana na ten cel. Im więcej będzie takich wysypisk, tym większe będzie prawdopodobieństwo podwyżki opłat.

AKTUALIZACJA

W poniedziałek, 13 sierpnia porzuconego śmiecia nie było. 

  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.radiotczew.pl. Telkab Sp. z o.o. z siedzibą w Tczewie, ul. Jagiellońska 55 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe