Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 25 września 2026 05:06
Reklama

Balon szpiegowski? Wojsko ustala, co wylądowało w kukurydzy

Szczątki balonu spadły na Mazurach. Zabezpieczyła je policja, a potem wojsko zabrało do badań. Niewykluczone, że był to balon szpiegowski zza wschodniej granicy.
Balon szpiegowski? Wojsko ustala, co wylądowało w kukurydzy
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Autor: iStock

 

Niezidentyfikowany obiekt – jak podało RMF FM – został odnaleziono w sobotę 3 czerwca w Kaliszkach, 4 km od Białej Piskiej na Mazurach. Leżał w polu kukurydzy. Kilkanaście kilometrów dalej stacjonuje duża jednostka wojskowa.

 

Napisy cyrylicą

 

Policję zawiadomił właściciel pola. Według jego relacji, pod foliową kopułą balonu znajdowała się styropianowa skrzynka, antenka, a na balonie można było odczytać napisy cyrylicą. Policja zgłosiła to wojsku.

Na razie nie wiadomo, jaki to balon: meteorologiczny czy szpiegowski. W opinii Dowództwa Operacyjnego chodzi raczej o tę pierwszą opcję, bo – jak usłyszało RMF FM – systemy radiolokacyjne nie zaobserwowały naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Do czasu zakończenia badań nie można jednak wykluczyć również drugiej opcji.  

 

To coś wleciało do nas z Białorusi

 

Do podobnego zdarzenia doszło też w połowie maja. Wtedy nad Polską pojawił się obiekt, który wleciał do nas z Białorusi.

 

Prawdopodobnie jest to balon obserwacyjny. Kontakt radarowy został utracony w okolicach Rypina (woj. mazowieckie). Dowódca Operacyjny podjął decyzję o uruchomieniu dyżurnych sił Wojsk Obrony Terytorialnej do poszukiwania obiektu.

- MON

 

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało wówczas alert dla 3 województw: kujawsko-pomorskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego I zaapelowało, żeby w razie znalezienia takiego przedmiotu nie podnosić go, tylko natychmiast zawiadomić policję.

– Może to być balon meteorologiczny, ale nie można wykluczyć, że ma on aparaturę rozpoznawczą. Graniczymy z Ukrainą, w której toczy się wojna, a Białoruś nie jest dla nas państwem przyjaznym – ocenił Robert Stachurski, były szef Obrony Powietrznej, cytowany przez serwis.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama