Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 26 stycznia 2026 17:22
Reklama
Reklama

Nie będzie podwyżki opłat za śmieci. Miasto dopłaci z budżetu

Mieszkańcy Tczewa na razie nie zapłacą więcej za odbiór odpadów komunalnych.
Nie będzie podwyżki opłat za śmieci. Miasto dopłaci z budżetu

Autor: Pexels

Choć na grudniowej sesji Rady Miejskiej radni mieli głosować nad podwyżką stawek, projekt uchwały ostatecznie został wycofany. Brakujące środki na funkcjonowanie systemu gospodarki odpadami miasto pokryje z własnego budżetu.

Obecnie opłata za selektywną zbiórkę odpadów wynosi 32 złote miesięcznie od osoby. Projekt zakładał podniesienie stawki od kwietnia 2026 roku do 36 złotych. Podwyżka miała pomóc w zbilansowaniu systemu, który  jak wynika z wyliczeń urzędników, w przyszłym roku nie pokryje się z wpływami z opłat mieszkańców.

Planowane koszty funkcjonowania systemu gospodarki odpadami w 2026 roku wynoszą ponad 19 milionów 200 tysięcy złotych, podczas gdy przy obecnych stawkach dochody szacowane są na niespełna 17 milionów 800 tysięcy złotych.

Prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski podkreśla, że samorząd stanął przed wyborem: podwyższyć opłaty lub sięgnąć po środki z budżetu miasta.

 

System opłat, czy raczej same koszty związane z zagospodarowaniem i odbiorem odpadów komunalnych, muszą się bilansować. Mamy dwie możliwości: albo podnieść opłaty dla mieszkańców, albo uzupełnić brakującą kwotę z budżetu miasta. Na rok 2026 ustawodawca dał nam taką możliwość i zdecydowaliśmy się z niej skorzystać.

– Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Jak zaznacza włodarz miasta, problem dotyczy większości samorządów w kraju.

 

System nie bilansuje się w całej Polsce. Co najmniej 70 procent samorządów zgłasza problem znacznego wzrostu kosztów zagospodarowania odpadów. Tczew również jest w tej grupie, dlatego zdecydowaliśmy się zbilansować system z budżetu miasta.

– Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Skarbnik miasta Helena Kullas wyjaśniła, że nie było możliwości zwiększenia deficytu budżetowego, dlatego konieczne będzie ograniczenie części zaplanowanych wydatków. Mniej pieniędzy trafi m.in. na remonty zatok autobusowych, konserwację oświetlenia ulicznego, doposażenie placów zabaw oraz niektóre remonty zgłaszane przez mieszkańców.

Radni Rady Miejskiej jednogłośnie poparli decyzję o odstąpieniu od podwyżki. Jak podkreślali, to rozwiązanie bardziej sprawiedliwe społecznie, które pozwala nie obciążać mieszkańców dodatkowymi kosztami.

Władze miasta zaznaczają, że decyzja ma charakter czasowy, a temat finansowania systemu gospodarki odpadami może powrócić w kolejnych latach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama