Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 01:41
Reklama
Reklama

Plecak ewakuacyjny. Wiemy, co to jest, ale brakuje nam chęci, by go mieć

Tylko co czwarty Polak spakuje plecak ewakuacyjny. I to mimo zaleceń ministerstw i dostępności „Poradnika bezpieczeństwa”.
Plecak ewakuacyjny. Wiemy, co to jest, ale brakuje nam chęci, by go mieć

Autor: Canva/Poradnik bezpieczeństwa

 

Plecak ewakuacyjny to – przypomnijmy – wcześniej przygotowany zestaw najpotrzebniejszych rzeczy, które pomogą nam przetrwać co najmniej 72 godziny w sytuacji, kiedy nagle trzeba się ewakuować lub nadejdzie poważny kryzys. 

W takim plecaku powinny się znaleźć m.in zapasy wody i żywności o długim terminie przydatności, latarka, dokumenty, apteczka, czy podstawowe środki higieny. 

 

Ponad połowa Polaków nie ma takich planów

 

Ankieterzy IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” zapytali Polaków, czy planują przygotować sobie plecak ewakuacyjny? 

Aż  52,4 proc. ankietowanych nie ma tego w swoich planach. Tylko co czwarty badany – 24,2 proc. – ma taki zamiar. A 9,4 proc. nie ma na ten temat zdania.

Do tego dochodzi 14,1 proc. respondentów, którzy deklarują, że wciąż nie otrzymali „Poradnika bezpieczeństwa”.

Częściej chęć przygotowania plecaka ewakuacyjnego deklarują kobiety (28 proc.), osoby starsze, szczególnie w wieku 70 plus (44 proc.) i mieszkańcy miast średniej wielkości (33 proc.). 

Wyniki sondażu IBRiS pokazują, że – jak czytamy w komunikacie – choć temat bezpieczeństwa jest obecny w debacie publicznej, gotowość do indywidualnych działań prewencyjnych jest ograniczona.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama