Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 11 marca 2026 20:55
Reklama
Reklama

MSZ alarmuje: Polacy nadal lecą w rejon konfliktu

Z Bliskiego Wschodu wróciło już do kraju ponad 8 tys. Polaków. MSZ ostrzega przed podróżami do części państw regionu. Mimo to niektórzy wciąż tam lecą.
MSZ alarmuje: Polacy nadal lecą w rejon konfliktu

Autor: Canva

Źródło: Canva

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych prowadzi działania umożliwiające powrót obywateli z Bliskiego Wschodu. Z danych przekazanych przez Radosława Sikorskiego wynika, że do kraju wróciło już ponad 8 tysięcy osób. Część z nich skorzystała ze specjalnych lotów organizowanych przez państwo, a część wróciła do Polski połączeniami komercyjnymi.

Do tej pory zorganizowano kilkadziesiąt lotów ewakuacyjnych. Jednocześnie wiele osób opuszcza region samodzielnie, korzystając z regularnych rejsów lotniczych. Według danych MSZ każdego dnia nawet około tysiąca Polaków może wracać do kraju właśnie w ten sposób.

 

MSZ odradza podróże do części krajów regionu

 

Resort spraw zagranicznych apeluje o powstrzymanie się od wyjazdów do części państw Bliskiego Wschodu. Ostrzeżenia dotyczą m.in. Iranu, Izraela, Libanu, Palestyny, Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Kuwejtu, Kataru, Bahrajnu oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

W przypadku niektórych krajów zalecenia są szczególnie stanowcze. MSZ sugeruje, aby osoby przebywające w regionach bezpośrednio objętych konfliktem rozważyły możliwie szybki powrót do Polski, jeśli pozwala na to sytuacja komunikacyjna.

Powodem tych ostrzeżeń jest niestabilna sytuacja bezpieczeństwa, możliwość dalszej eskalacji konfliktu oraz ryzyko utrudnień w ruchu lotniczym, które mogą znacząco skomplikować powrót do kraju.

 

Polacy nadal podróżują do regionu

 

Mimo oficjalnych komunikatów część Polaków wciąż decyduje się na podróże do państw objętych ostrzeżeniami. Z danych Straży Granicznej wynika, że od początku marca do tego regionu poleciały setki osób, m.in. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Omanu i Kataru.

Szef MSZ zwrócił uwagę, że takie decyzje mogą w przyszłości utrudnić działania państwa w przypadku konieczności organizowania kolejnych akcji ewakuacyjnych.

Ministerstwo apeluje, aby przed planowaniem podróży dokładnie sprawdzać aktualne komunikaty bezpieczeństwa i stosować się do zaleceń dyplomacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama