Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 20:41
Reklama
Reklama

"Część młodzieży przychodzi i się okazuje, że mają gorszą sprawność ode mnie". KASa pod lupą #3

W trzeciej części cyklu "KASa pod lupą" komisarz Mirosław Całus opowiada o swoim typowym dniu służby, możliwościach jakie stwarza praca w Krajowej Administracji Skarbowej oraz wymaganiach, jakie trzeba spełnić, by służyć w mundurze. Jak się okazuje wymagania sprawnościowe potrafią zaskoczyć niektórych kandydatów na celnika.
"Część młodzieży przychodzi i się okazuje, że mają gorszą sprawność ode mnie". KASa pod lupą #3
Mirosław Całus w studiu Radia Tczew

Autor: Jan Krupiński


O służbie wie wszystko, bo celnikiem jest kilkadziesiąt lat. Mirosław Całus powraca w trzeciej odsłonie cyklu "KASa pod lupą". Tym razem, by opowiedzieć o realiach swojej służby: hierarchii, przygodach, wyzwaniach i o tym, jaki wpływ na życie rodzinne mają obowiązki służbowe. 

 

Celnik celnikowi (nie)równy 

 

Można postawić tezę, że praca celników jest trochę w cieniu innych służb. Z oczywistych względów o sukcesach bądź wpadkach policji mówi się często, a każdy obywatel wie, w jakich sytuacjach powinien zgłosić się na komisariat. W związku z napiętą sytuacją na wschodzie kraju na brak zainteresowania ze strony społeczeństwa nie mogą narzekać też strażnicy graniczni oraz żołnierze Wojska Polskiego. Z celnikami jest jednak inaczej. Co ich zatem cechuje?

 

To zależy od danego stanowiska, które ktoś zajmuje, bo niektóre stanowiska są bardziej na widoku. No zwłaszcza te kierownicze oczywiście, które reprezentują służbę. Na przykład w urzędzie ktoś, kto kontroluje firmę, stale widzi się z przedstawicielami firm i z nimi rozmawia. I dzieje się to zawsze z otwartą przyłbicą. My  generalnie nie nie zakrywamy wizerunków, mamy identyfikatory z nazwiskiem. Jesteśmy generalnie otwarci. Poza absolutnie skrajnymi sytuacjami typu no realizacja wejścia siłowego, wtedy nawet ze względów bezpieczeństwa kominiarki się zakłada. 

Mirosław Całus


Struktury Krajowej Administracji Skarbowej są tak zróżnicowane, że - jak zauważa sam komisarz - każdy może znaleźć coś dla siebie. 

 

Można sobie znaleźć miejsce zależnie od swojego charakteru, talentów. Można dobrze się dopasować, bo mamy bardzo szeroką działalność, a w związku z tym bardzo różne potrzeby. Nawet sam sposób zatrudnienia może być różny, bo mamy zarówno pracowników typowo cywilnych, którzy są zatrudnieni na umowę o pracę, jak w każdej innej firmie, ale mamy też osoby, które są w korpusie służby cywilnej. Można być też w mundurowej części celno-skarbowej, gdzie w ogóle nie mamy umowy, tylko powołanie i działamy w zupełnie innym trybie prawnym.

Mirosław Całus

 

Zatem można być częścią KAS jako funkcjonariusz biegający z bronią, jak również jako pracownik biurowy, który skupia swój wzrok na danych potrzebnych do przeprowadzenia rozbudowanej analizy. Dla niektórych trudnym wyzwaniem w pracy może być zdolność do adaptacji. Nigdy nie wiadomo, kiedy dany funkcjonariusz będzie potrzebny w innym miejscu kraju.

 

Mogę dostać polecenie, że mam teraz jechać na służbę, powiedzmy do Rzeszowa. Jest to jakieś wyzwanie. Sama możliwość już jest wyzwaniem mentalnym. Albo się to lubi albo nie.  Dla niektórych może to być stres.

Mirosław Całus

 

Inną ważną kwestią jest hierarchia. W Służbie Celno-Skarbowej obowiązuje system nakazowy - wszystko, co dzieje się wewnątrz organizacji, dzieje się na polecenie przełożonego. 

 

Z góry przychodzi polecenie i tak robimy, nic więcej. To jest zresztą w ogóle zasada prawna, że o ile w życiu normalnym jeżeli coś nie jest zakazane to możemy to robić, o tyle u funkcjonariuszy jest dokładnie odwrotnie. Czyli jeżeli coś nie jest nakazane prawem, to znaczy, że jest zakazane. Trzeba się dopasować mentalnie. Jednym to pasuje, no bo w całości odpowiedzialność idzie w górę. A innym to nie pasuje, w takim wypadku w tej części mundurowej nie bardzo da się funkcjonować, ale może ktoś taki być świetnym analitykiem w służbie cywilnej. 

Mirosław Całus

 

A jak wygląda początek typowego dnia służby u komisarza Całusa?

 

Część rzeczy jest z góry narzuconych, czyli muszę wpisać w system komputerowy, że jestem, że taki i taki sprzęt jest pod moją opieką. Oczywiście spotkanie z przełożonym też musi być, w zasadzie jest to obligatoryjne, no bo jak się coś dzieje, to od przełożonego się dowiem. A jak się nie dzieje to... też się dowiem od przełożonego. Jest wiele elementów stałych, które poza sytuacjami nagłymi i dziwnymi to zachodzą zawsze. Pewien schemat i procedeura działania jest wypracowana. Zwłaszcza jeśli chodzi o dokumenty, tego typu rzeczy. 

Mirosław Całus

 

"Jest czas na łowienie ryb, ale jest też czas na suszenie sieci"

 

Bez względu na charakter pracy, w KAS jest co robić. Obowiązków jest sporo, a - zwłaszcza u mundurowych - służba bywa bardzo wymagająca. Mimo wszystko czas, aby wrzucić niższy bieg też się znajdzie.

 

Jest dużo dynamicznych sytuacji, które potrafią zaburzyć ten wypracowany rytm. Ale dobrze, że są przerwy, że to nie jest ciągły pęd, bo można by było zwariować. Są momenty, jak to jeden z moich przełożonych ładnie ujął, że jest jest czas na łowienie ryb i trzeba się do tego przyłożyć, ale też jest czas na suszenie sieci.

 

Jednak aby sprostać wymaganiom stawianym w samej Służbie Celno-Skarbowej, oprócz odporności psychicznej bardzo ważna jest odpowiednia forma fizyczna. Z tą u kandydatów na funkcjonariuszy bywa różnie. Niektórzy są na bakier ze sprawnością ruchową. 

 

Niestety. Część młodzieży do nas przychodzi i się okazuje, że mają gorszą sprawność ode mnie, choć ja przekroczyłem już 60-tkę. 

Mirosław Całus

 

Sam egzamin sprawnościowy jest podobny do tego jaki muszą przebrnąć kandydaci na policjanta czy żołnierza. Elementem rekrutacji jest także badanie lekarskie oraz test wiedzy, w którym pojawiają się pytania o sprawy Unii Europejskiej i politykę krajową, np. o zależności występujące między Sejmem a Radą Ministrów.

 

Rekrutacje są ogłaszane w określonych terminach. Warto przygotować się wcześniej, trochę pobiegać, pompek i brzuszków porobić. Warto tematem zainteresować się wcześniej, bo zawsze opublikowane są te wymogi. 

Mirosław Całus

 

Aby lepiej poznać specyfikę Służby Celno-Skarbowej, ale także nieumundurowanych struktur Krajowej Administracji Skarbowej, warto przesłuchać cały zapis audycji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama