Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 17 marca 2026 21:37
Reklama
Reklama

Ceny jaj przed Wielkanocą 2026. Będzie jeszcze drożej niż jest?

Chociaż sytuacja na rynku zaczyna się stabilizować, eksperci nie mają wątpliwości – na tańsze jajka przed świętami nie ma co liczyć.
Ceny jaj przed Wielkanocą 2026. Będzie jeszcze drożej niż jest?

Autor: Canva

Źródło: Canva

Na trzy tygodnie przed Wielkanocą wraca temat cen jaj, ale tym razem sytuacja jest wyjątkowo napięta. Najnowsze doniesienia medialne i wypowiedzi branży jasno wskazują: jajka są już drogie, a w najbliższych tygodniach mogą jeszcze podrożeć. Jednocześnie nie należy się spodziewać gwałtownych skoków cen ani braków w sklepach.

Obecny poziom cen nie wziął się znikąd. Kluczowym czynnikiem były choroby drobiu – przede wszystkim ptasia grypa – które doprowadziły do ograniczenia stad kur niosek. Mniejsza produkcja oznaczała niższą podaż, a to przełożyło się na wzrost cen już na początku roku.

Dziś w wielu sklepach cena jajka oscyluje wokół 1 zł za sztukę, a w niektórych przypadkach jest jeszcze wyższa. W ujęciu rocznym oznacza to zauważalne podwyżki, szczególnie w detalu.

 

Przedświąteczny popyt dopiero rośnie

 

Choć ceny już są wysokie, największy wzrost popytu dopiero nadchodzi. Okres przed Wielkanocą to tradycyjnie czas zwiększonych zakupów jaj – zarówno przez gospodarstwa domowe, jak i branżę gastronomiczną i cukierniczą.

Eksperci wskazują, że sklepy i hurtownie już teraz zwiększają zamówienia, przygotowując się na przedświąteczny wzrost sprzedaży, a konsumenci coraz częściej zaczynają robić zapasy. Jednocześnie produkcja nie nadąża w pełni za rosnącym popytem, co sprawia, że rynek jest napięty. W efekcie w najbliższych tygodniach możliwe są jeszcze niewielkie podwyżki, sięgające kilku groszy na sztuce.

 

Co po świętach?

 

Dłuższa perspektywa wygląda nieco lepiej. Jeśli produkcja drobiu zacznie się odbudowywać, a sytuacja epizootyczna się ustabilizuje, możliwe jest stopniowe wyhamowanie wzrostów, a nawet spadki cen w kolejnych miesiącach. Na razie jednak rynek jest pod presją.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama