W Polsce codziennie sprzedaje się – podaje portal dlahandlu.pl – około 1,3 mln tzw. małpek dziennie, czyli małych butelek. Miesięcznie daje to ok. 40 mln szklanych opakowań.
Nie zostały one jednak objęte systemem kaucyjnym. Sklepy przekonywały i przekonują, że ich zbiórka oznaczałaby dla nich duże trudności logistyczne.
Nie wcześniej niż za dwa lata
Według rozmówcy serwisu posła Tomasza Głogowskiego objęcie tych opakowań systemem kaucyjnym zachęciłoby i konsumentów, i osoby sprzątające miejsca publiczne do ich zwrotu. Dlatego skierował w tej sprawie interpelację do ministra klimatu i środowiska.
Na jego pytania odpowiedziała wiceministra Anita Sowińska. Wyjaśniła, że podczas prac nad ustawą sklepy „wskazywały, że obsługa zbiórki takich opakowań byłaby dla nich dużym wyzwaniem organizacyjnym”.
Dlatego rozszerzenie systemu o „małpki” wymagałoby szerokich konsultacji i nie nastąpi to wcześniej niż za dwa lata.
Producenci opakowań kartonów też są zainteresowani kaucjami
W rozmowie z PAP wiceministra klimatu zapewniła, że rząd analizuje różne zmiany w systemie kaucyjnym. M.in. rozszerzenie go o nowe typy opakowań, w tym „małpki”.
Jednak taka zmiana – jej zdaniem – byłaby trudna logistycznie dla sklepów i wymagałaby długiego okresu przejściowego. Żeby przedsiębiorcy mogli się do tego przygotować.
Wejściem do systemu kaucyjnego zainteresowani są też producenci tetrapaków, czyli wielowarstwowych opakowań kartonowych m.in. na soki. Jak powiedziała Sowińska, resort nie chciał jednak „robić tego na samym początku funkcjonowania systemu”.
I podkreśliła, że mało który kraj, wprowadzając system kaucyjny, włączył do niego kartonowe opakowania na napoje. W Polsce – zapewniła – „jest to opcja do rozważenia”.
Na koniec 2025 r. na polskim rynku funkcjonowało 40 tys. punktów zbiórki opakowań. 15 tys. z n ich prowadziły małe sklepy o powierzchni poniżej 200 mkw.









Napisz komentarz
Komentarze