To jedna z najbardziej szokujących spraw ostatnich lat. Przez ponad dekadę w jednym z domów na Dolnym Śląsku miało rozgrywać się piekło dziecka.
Sąd Okręgowy w Świdnicy wydał wyroki: 25 lat więzienia dla ojca oraz 6,5 roku dla matki, która – jak ustalono – wiedziała o przemocy, ale nie reagowała.
Dramat, który trwał latami
Śledczy ustalili, że przemoc wobec małoletniej trwała od 2011 do 2022 roku. Głównym sprawcą był ojciec, który dopuścił się wielu ciężkich przestępstw, w tym gwałtów, wykorzystywania seksualnego dziecka i utrwalania tych czynów.
Materiał dowodowy w sprawie był wstrząsający – obejmował m.in. nagrania i zdjęcia dokumentujące przestępstwa.
Mężczyzna został zatrzymany w 2023 roku poza granicami Polski. Sąd skazał go na 25 lat więzienia.
„Nie zrobiła nic”
Szczególne emocje budzi rola matki dziecka. Jak ustalił sąd, kobieta miała pełną świadomość tego, co dzieje się w domu, jednak nie podjęła żadnych działań, aby powstrzymać tę przemoc.
Według aktu oskarżenia nie tylko nie reagowała, ale także nie udzieliła pomocy dziecku nawet w dramatycznych momentach. Została za to skazana na 6,5 roku więzienia.
Karę ma odbywać w systemie terapeutycznym. Sąd zakazał jej również kontaktów z pokrzywdzoną i posiadania zwierząt.
Dodatkowy, szokujący wątek
W sprawie pojawił się także wątek znęcania się nad zwierzętami, który dodatkowo pogłębił społeczne oburzenie i pokazał skalę patologii, jaka miała miejsce w domu skazanych.
Polityczny cień nad sprawą
Sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu ze względu na wcześniejszą działalność kobiety w życiu publicznym. Była aktywna politycznie na szczeblu lokalnym, brała udział w kampaniach wyborczych i ubiegała się o funkcje samorządowe z ramienia Platformy Obywatelskiej.
W internecie szybko zaczęły krążyć jej zdjęcia z politykami oraz komentarze łączące sprawę z działalnością partyjną. W sieci pojawiły się także hasła i wpisy o wyraźnie politycznym charakterze.
Nie ma jednak dowodów na to, by jej aktywność publiczna miała jakikolwiek związek z przestępstwami.
Internet: „To za mało”
Po ogłoszeniu wyroku w sieci zawrzało. W komentarzach dominują głosy oburzenia, szczególnie wobec kary dla kobiety.
Internauci pytają jak to możliwe, że dramat trwał tyle lat? Dlaczego nikt wcześniej nie zareagował? Czy wymiar kary jest adekwatny do skali zaniedbania?
Wyrok jeszcze nie jest jeszcze prawomocny
Orzeczenia zapadły w pierwszej instancji i nie są prawomocne. Sprawa może mieć dalszy ciąg w sądzie apelacyjnym.
Jedno jest pewne – skala przemocy i wieloletnie milczenie sprawiają, że to jedna z najbardziej wstrząsających spraw, jakie ujawniono w ostatnich latach.








Napisz komentarz
Komentarze