Krajowa Administracja Skarbowa podsumowała 2025 rok w donosach. Jak wynika z danych 16 izb administracji skarbowej, wpłynęło ich 84,4 tys. O prawie 6 proc. więcej niż w 2024 r.
Liczbę donosów można określić jako umiarkowaną
– Roczna liczba informacji sygnalnych nie wydaje się nadzwyczajnie wysoka, jeśli zestawimy ją z liczbą podatników i przedsiębiorców w Polsce oraz ogólną skalą obrotu gospodarczego. W tym kontekście można ją określić raczej jako umiarkowaną. Jednocześnie jest na tyle duża, że wymaga od administracji skarbowej sprawnego systemu wstępnej selekcji i weryfikacji zgłoszeń. Ważne jest, aby organy reagowały w sposób wyważony, proporcjonalny i oparty na obiektywnej analizie okoliczności każdej sprawy
– ocenia cytowana przez Monday News Aldona Międlar-Adamska, radca prawny z kancelarii Ars Aequi.
Sukces innych jest postrzegany jako nadużycie
Powody, dla których donosimy do skarbówki, bywają różne. Niektórych motywuje poczucie sprawiedliwości i chęć walki z szarą strefą. Innych zazdrość, konflikty sąsiedzkie, złe relacje rodzinne czy chęć zaszkodzenia konkurencji. Analizy wskazują, że takich donosów jest do 70 proc.
– Tego rodzaju postawa może wynikać również z napięć ekonomicznych i rosnących nierówności społecznych. Sukces majątkowy innych bywa często postrzegany nie jako osiągnięcie, lecz jako potencjalne nadużycie
– komentuje cytowana przez serwis dr Anna Wojciechowska, ekspertka BCC.
I dodaje, że wiele zgłoszeń opiera się na domysłach, a nie na rzeczywistych nieprawidłowościach. W efekcie znaczna część informacji sygnalnych jest pochopna i obciąża administrację, utrudniając wykrywanie prawdziwych naruszeń.
Autorami donosów są rodzina, sąsiedzi, kontrahenci
Donosy najczęściej są anonimowe. Do skarbówki trafiają przez tradycyjną pocztę lub e-mail. Ich autorami są najczęściej pracownicy, członkowie rodziny, sąsiedzi i kontrahenci.
– Fakt, że zgłoszenia mogą być anonimowe, ma duże znaczenie. Z jednej strony zwiększa poczucie bezpieczeństwa i chroni sygnalistę przed możliwymi reperkusjami społecznymi czy zawodowymi, co zachęca do działania w interesie publicznym. Z drugiej strony może sprzyjać zgłoszeniom mniej przemyślanym lub motywowanym emocjami, dlatego każda informacja wymaga starannej weryfikacji przez organy
– podkreśla Aldona Międlar-Adamska.




![Analogi i przestrzeń. Phil Collins w CKiS [ROZMOWA] Analogi i przestrzeń. Phil Collins w CKiS [ROZMOWA]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/sm-16x9-mateusz-kotwica-rozmowa-1773003719.jpg)




Napisz komentarz
Komentarze