Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 października 2026 12:39
Reklama

Prohibicja plus. Zakaz sprzedaży alkoholu nie tylko nocą, ale i rano

Poranna prohibicja. Trwają prace nad projektami wydłużającymi zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach porannych. Swój wniosek chce też złożyć były szef PARPA.
Prohibicja plus. Zakaz sprzedaży alkoholu nie tylko nocą, ale i rano

Autor: Canva

 

1 czerwca w Warszawie zacznie obowiązywać zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych między godz. 22 a 6. Nocna prohibicja – dodajmy – obowiązuje już w ponad 170 gminach – większych i mniejszych. A to jeszcze nie koniec.

 

Chcą wydłużenia prohibicji na godziny poranne

 

Tymczasem w Sejmie – jak czytamy na rządowej stronie gov.pl – trwają prace nad poselskimi projektami nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Ich autorzy chcą wydłużenia godzin, w których gmina może ograniczyć sprzedaż alkoholu. 

Propozycje obejmują zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, nocne ograniczenia sprzedaży w sklepach, całkowity zakaz reklamy, w tym piwa) oraz zaostrzenie sankcji.

Jeden z projektów proponuje przedział czasowy między godz. 22 a 9, a drugi – między 21 a 9. 

 

W Polsce trzeba wprowadzić ograniczenia administracyjne

 

To nie wszystko, bo swój wniosek – jak powiedział w rozmowie z Tokfm.pl – złoży także Krzysztof Brzózka, były dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA). Jako „strona społeczna”.

– Polityka alkoholowa to jest sztuka wojny. Tu się dzieje wiele rzeczy na różnych polach. Nie ma jednego zaklęcia czy ruchu, który spowodowałby, że będziemy trzeźwiejsi, jeśli chodzi o stosunek do alkoholu. Składa się na to wiele elementów: poza edukacją i profilaktyką, o których wszyscy mówią, a są drogie i średnio skuteczne, trzeba wprowadzić w takim kraju jak Polska ograniczenia administracyjne – przekonywał.

 

Mieszkańcy gmin z prohibicją chwalą sobie ten zakaz

 

Zwolennicy prohibicji przywołują statystyki z tych gmin, w których taki zakaz sprzedaży alkoholu już wprowadzono.

W analizach samorządowych powtarza się teza, że – jak podaje PAP – po ograniczeniu nocnej sprzedaży mieszkańcy zgłaszają mniej hałasu przed blokami, mniej osób pijących przed sklepami, spokojniejsze osiedla, mniej zaśmiecania przestrzeni publicznej.

Na przykład w Krakowie po wprowadzeniu prohibicji od północy do 5.30 ratusz podał, że w godzinach obowiązywania zakazu odnotowano 47 proc. mniej interwencji policji i blisko 30 proc. mniej interwencji straży miejskiej w porównaniu z analogicznym okresem sprzed wejścia uchwały. 

Nieco mniejsze, ale także spadki, odnotowano we Wrocławiu.

 

Rolnicy i branża piwowarska powołują się na ekonomię

 

Natomiast prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości, w tym nad możliwym zakazem reklamy piwa, wzbudzają sprzeciw branży piwowarskiej i rolników. Obie grupy obawiają się negatywnych skutków ekonomicznych.

Branża piwowarska, związki i rolnicy ostrzegają: regulacje mogą uderzyć w piwa „zero”, browary i zatrudnienie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Twojej okolicy dzieje się coś, czym warto się podzielić z innymi? Coś Cię martwi, a my możemy pomóc? A może jesteś organizatorem wydarzenia i chcesz je dodać do naszego kalendarza? Napisz do nas na: [email protected].

Reklama