Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 28 kwietnia 2026 14:36
Reklama
Reklama

Szpital czy przytulny dom? Wyjątkowa Sala Rodzinna na tczewskiej porodówce

Na Oddziale Położniczym Szpitali Tczewskich nastąpił przełom w podejściu do komfortu pacjentek. Powstała tam Sala Rodzinna – przestrzeń, która zamiast sterylnych, białych ścian oferuje ciepło, intymność i domową atmosferę. To odpowiedź placówki na wyzwania demograficzne i rosnące potrzeby przyszłych mam.
Szpital czy przytulny dom? Wyjątkowa Sala Rodzinna na tczewskiej porodówce

Autor: Telewizja Tetka

 

Bezpieczeństwo w domowym wydaniu

 

Głównym założeniem nowej inicjatywy było stworzenie miejsca, które do złudzenia przypomina przytulny pokój, a nie typową salę szpitalną. Pomysłodawczyniami projektu są same położne i pielęgniarki, które na co dzień towarzyszą kobietom w jednym z najważniejszych momentów ich życia.

 

Jest to kolejna inicjatywa Szpitali Tczewskich. Wychodzimy naprzeciw tym razem młodym mamom i malutkim dzieciom. Przenieśliśmy, staraliśmy się przenieść kawałek domu tutaj do do sali szpitalnej, żeby pacjentki czuły się bezpiecznie lepiej. To inicjatywa głównie położnych oddziału położniczego jak i pielęgniarek oddziału oddziału noworodkowego.

- Beata Borkowska, przełożona pielęgniarek i położnych Szpitali Tczewskich

 

Wnętrze zostało zaprojektowane tak, aby minimalizować stres szpitalny. Miękkie światło, stonowane barwy i odpowiednie wyposażenie mają ułatwić budowanie więzi między rodzicami a noworodkiem od pierwszych chwil życia.

 

Idąc naprzeciw potrzebom pacjentek młodych mam, udało nam się stworzyć salę, która jak gdyby odtwarza warunki domowe. Sala, w której może być pacjentka po porodzie przez 24 godziny z osobą towarzyszącą, mężem, partnerem, mamą lub siostrą, w której zostały stworzone warunki do pobytu tej osoby.

- Iwona Staniszewska, położna oddziałowa

 

Strategia na trudne czasy

 

Powstanie Sali Rodzinnej to nie tylko gest w stronę komfortu pacjentek, ale także element szerszej strategii Szpitali Tczewskich. W dobie niżu demograficznego, gdy w całej Polsce kolejne oddziały położnicze są zamykane z powodów ekonomicznych, Tczew stawia na wysoką jakość usług i przyciąganie pacjentek unikalną ofertą.

Prezes szpitali, Maciej Bieliński, otwarcie mówi o sytuacji demograficznej: – Niestety liczba urodzeń spada i jest to tendencja ogólnokrajowa. Na ten moment tczewska porodówka jest bezpieczna, ale musimy być aktywni, by tak pozostało. Pomysł na Salę Rodzinną jest doskonały – kiedyś takie standardy były nie do pomyślenia, dziś są kluczem do zaufania pacjentek.

 

Dni Otwarte – przyjdź i sprawdź sama

 

Sala Rodzinna to tylko jeden z elementów walki o pacjenta. Szpitale Tczewskie regularnie organizują również Dni Otwarte, podczas których przyszłe mamy mogą zwiedzić oddział, poznać personel i zadać nurtujące je pytania.

 

 Niestety liczba porodów w trakcie kilku ostatnich lat spada. My mniej więcej od trzech czterech lat utrzymujemy się na podobnym poziomie. Ponad 600 porodów. Jest to zasługa głównie personelu, który pracuje na położnictwie i neonatologii, który dba o to, żeby pacjentki chciały przyjść do nas. Mamy dni otwarte, takie, że można zwiedzić porodówkę, zobaczyć jak wygląda poród, jak się do tego przygotować.

- Maciej Bieliński, prezes Szpitali Tczewskich

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama