Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 29 kwietnia 2026 13:27
Reklama
Reklama

Strabag rozbierze przęsło. Co dalej z mostem?

Firma planuje zająć się ESTB w wakacje. Na razie jeszcze nie wiadomo, na ile elementów będzie podzielona konstrukcja.
Strabag rozbierze przęsło. Co dalej z mostem?

Autor: Łukasz Wachowski

Źródło: TV Tetka

 

W zeszłym miesiącu  starostwo tczewskie podpisało umowę z firmą Strabag na dokończenie etapu II A odbudowy mostu tczewskiego. W poniedziałek 30 marca nastąpiło przekazanie placu budowy. 

Wykonawca postawił już na rzece przeprawę pontonową. Jak mówi przedstawiciel Strabagu Łukasz Nowak, umożliwia ona budowlańcom dostęp do podpory znajdującej się na wyspie między dwoma brzegami. Na razie rozbierany jest filar. Jak informuje Nowak, prace będą prowadzone przez najbliższe 2 tygodnie. 

Wykonawca nie wykorzysta pontonu jednorazowo:

 

Będzie on służył w dalszych częściach realizacji - w etapie wykonania nowego fundamentu i filaru, pracach żelbetowych i dostawie materiałów stalowych i betonowych. To wszystko będzie się odbywało przez most pontonowy.

- tłumaczy przedstawiciel firmy

 

 

Co z przęsłem?

 

Etap II A polega na dokończeniu budowy przyczółka i filara w nurcie Wisły, ale także na demontażu i przeniesieniu na brzeg przęsła ESTB. Zgodnie z planem zostanie ono usunięte znad rzeki, podzielone na fragmenty (wstępnie 20, choć nie jest to do końca potwierdzone) i magazynowane w sąsiedztwie mostu kolejowego. Dlaczego firma zajmie się przęsłem dopiero w miesiącach letnich?

 

Wynika to z tego, że muszą być uzgodnione projekty technologiczne. Przede wszystkim z konserwatorem zabytków. Musi być także uzgodniony podział elementów tego przęsła, które będziemy transportować. [...] Na pewno będą to bryły możliwe do przyszłego zaprezentowania zabytkowego charakteru tego obiektu.

- podkreśla  Łukasz Nowak 

 

Sposób rozbiórki będzie znacznie różnić się od tego, co planowała firma Banimex (poprzedni i niedoszły wykonawca etapu IIA), odcinając po kawałkach kratownicę.

 

W naszym zakresie jest demontaż przęsła zachowując jak największe jego fragmenty. [...] Elementy będą przypominały sześcienne kostki. Im większe elementy, tym lepiej. Ma to swoje ograniczenia podczas prac [...]. Technika hydrauliczna będzie wykorzystywana do tego, aby opuścić elementy na ponton i przetransportować je w miejsce placu składowego.

 

Po zakończeniu etapu II A nad nurtem Wisły nie będzie żadnego przęsła, co oznacza, że obiekt nadal będzie nieprzejezdny. Dopiero w ramach etapu II B w miejsce przęseł ESTB zostaną wstawione repliki przęseł Lentzego, a później trzeba jeszcze wykonać etap III i IV, aby można było mówić o pełnej odbudowie. Kolejne kroki są jednak zbyt kosztowne dla powiatowego budżetu.

Niepewna jest na razie sytuacja przejęcia odbudowy mostu przez inwestora zastępczego. W wypowiedziach starosty Mirosława Augustyna, ale także polityków partii rządzącej (choćby senatora Ryszarda Świlskiego z Koalicji Obywatelskiej) pojawiały się informacje o przejęciu tej roli przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Oficjalnego komunikatu w tej sprawie jeszcze nikt nie wystosował.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama