Lewica, koalicjant KO, w tym sondażu zyskałaby niewielki poparcie. Sondaż przeprowadziła Ogólnopolska Grupa Badawcza.
Tak zagłosowalibyśmy według sondażu OGB
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, KO uzyskała 38,89 proc. poparcia, o 2 punkty procentowe więcej niż w poprzednim, kwietniowym sondażu.
Na drugim miejscy pozostałby PiS, na który zagłosowałoby 27,03 proc. badanych. Oznacza to wzrost poparcia o zaledwie 0,4 punktu proc.
Trzecia byłaby Konfederacja z poparciem 11,76 proc. głosów. To o 1,3 punktu proc. mniej niż w kwietniu.
Konfederacja Korony Polskiej mogłaby liczyć na 9,32 proc. głosów, o 1,9 punktu proc. mniej niż w poprzednim badaniu. To największy spadek spośród wszystkich partii notowanych w tym sondażu.
W Sejmie znalazłaby się jeszcze Nowa Lewica. Kłopot w tym, że nieznacznie tylko przekroczyłaby wymagany próg wyborczy. Zagłosowałoby na nią 5,2 proc. To o 0,8 punktu proc. mniej niż przed dwoma tygodniami.
Współkoalicjanci KO nie przekroczyliby dwóch progów
Pozostali koalicjanci KO – Polska 2050 (1,9 proc.) i PSL (2,39 proc.) –nie przekroczyliby progu wyborczego. Gorzej, bo – jak pokazuje sondaż OGB – nie przekroczyliby także progu gwarantującego finansowanie z budżetu (3 proc.).
Na finansowanie z budżetu mogłaby natomiast liczyć Partia Razem, na którą chce głosować 3,51 proc. badanych (wzrost o 1 punkt procentowy).
Podział mandatów w Sejmie według]y sondażu OGB
- KO – 214,
- PiS – 143,
- Konfederacja – 53,
- Konfederacja Korony Polskiej – 43,
- Lewica – 7.

Jakie koalicje mogłyby powstać w takim Sejmie?
KO i Lewicy do bezwzględnej większości brakowałoby 10 głosów.
Natomiast koalicję większościowe mogłyby utworzyć:
• PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej – łącznie miałyby 239 mandatów,
• KO z Konfederacją – łącznie miałyby w Sejmie 267 mandatów; brakowałoby jej tylko 9 mandatów uzyskania do progu 3/5 głosów pozwalającego przełamywać prezydenckie weta.

Napisz komentarz
Komentarze