W środę 8 lipca, tuż przed godziną 22:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na drodze wojewódzkiej nr 231 w rejonie miejscowości Smętówko. Policjanci ustalili, że 21-letni kierowca osobowego Opla, podczas włączania się do ruchu, zignorował podstawowe przepisy, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i uderzył w bok prawidłowo jadącej Toyoty. Choć całe zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie, na szczęście nikt z jego uczestników nie odniósł obrażeń.
Mówi aspirant sztabowy Marcin Kunka, rzecznik starogardzkiej policji:
Od 21-latka wyraźnie było czuć alkohol. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia funkcjonariuszy, wskazując w organizmie sprawcy blisko 3 promile. To jednak nie był koniec jego problemów. Sprawdzenie danych mężczyzny w policyjnych systemach wykazało, że w ogóle nie powinien on wsiadać za kierownicę. Nie posiadał do tego żadnych uprawnień, a ponadto ciążyły na nim aż trzy aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczone wcześniej przez sąd.
Pijany mieszkaniec gminy Smętowo Graniczne został zatrzymany i przewieziony do starogardzkiej komendy, gdzie po sporządzeniu dokumentacji spędził noc. Gdy tylko wytrzeźwieje, śledczy przedstawią mu zarzuty za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, złamanie sądowych zakazów oraz jazdę bez uprawnień. Odpowie również za spowodowanie kolizji. Z racji tego, że mężczyzna był już wcześniej karany za jazdę pod wpływem alkoholu, zgodnie z kodeksem karnym grozi mu teraz surowa kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy na naszych drogach. Osoba, która wsiada za kierownicę z tak ogromnym stężeniem alkoholu, całkowicie traci zdolność oceny sytuacji, ma znacznie opóźniony czas reakcji i staje się śmiertelnym zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla niewinnych pasażerów, innych kierowców oraz pieszych. Ryzyko potęguje się w momentach wymagających szczególnej ostrożności, takich jak właśnie włączanie się do ruchu, gdzie kierowca musi prawidłowo ocenić odległość i prędkość innych pojazdów. Tym razem zbieg okoliczności sprawił, że zakończyło się wyłącznie na uszkodzonych autach, jednak w podobnych sytuacjach bardzo często dochodzi do tragicznych w skutkach wypadków, w których ktoś traci zdrowie lub życie.
Policjanci po raz kolejny apelują o rozsądek i stanowczo przypominają: bezpieczeństwo na drogach zależy od nas wszystkich. Nie bądźmy obojętni. Jeśli widzisz kierowcę, którego zachowanie na drodze jest niepewne, albo osobę, która po spożyciu alkoholu próbuje wsiąść za kierownicę – zareaguj. Zadzwoń na numer alarmowy 112. Twój jeden telefon może zapobiec tragedii i uratować czyjeś życie.


Napisz komentarz
Komentarze