Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 10 lipca 2026 19:00
Reklama

Polacy wybierają zagranicę. Google ujawnia wakacyjne kierunki

Coraz częściej szukamy miejsca na wakacje za granicą. Zainteresowanie wypoczynkiem w kraju spada. Dane Google pokazują wyraźną zmianę wakacyjnych wyborów.
Polacy wybierają zagranicę. Google ujawnia wakacyjne kierunki

Autor: Canva

Źródło: Canva

 

Jeszcze niedawno wakacyjny dylemat wielu Polaków sprowadzał się do wyboru między Bałtykiem, Mazurami a górami. Dziś coraz częściej zamiast krajowych kurortów w wyszukiwarce pojawiają się Włochy, Hiszpania czy Turcja. 

 

Najnowsze dane Google pokazują, że preferencje urlopowe wyraźnie się zmieniają.

 

Polskie kurorty tracą zainteresowanie

 

W czerwcu zainteresowanie czterema głównymi polskimi kierunkami – Bałtykiem, Mazurami, Tatrami i Bieszczadami – spadło o 31,8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jednocześnie liczba wyszukiwań dotyczących wylotów zagranicznych wzrosła o 12,5 proc., a fraza „wakacje za granicą” była wpisywana o ponad 210 proc. częściej niż rok wcześniej.

Polacy szukają przede wszystkim słońca i przewidywalnej pogody. Nawet popularność hasła „jezioro” nie musi oznaczać zainteresowania Mazurami. Z analizy wynika, że użytkownicy często mają na myśli włoskie jeziora Garda i Como. Zagraniczny wyjazd daje większą szansę na upał i plażowanie, a jego cena bywa porównywalna z kosztem tygodnia spędzonego w polskim kurorcie.

 

Włochy, Hiszpania i Turcja na podium

 

Na czele zagranicznego zestawienia znalazły się Włochy. Internauci szczególnie często sprawdzają Bari i Apulię, Rimini, Sycylię oraz okolice jezior Garda i Como. Drugą pozycję zajmuje Hiszpania z Alicante, Malagą i Majorką. Podium zamyka Turcja, która dominuje w zapytaniach o wakacje all inclusive i oferty last minute. Wysoko są również Chorwacja i Grecja.

Coraz większą popularność zdobywa Albania. Polacy pytają zarówno o tanie pakiety, jak i o samodzielnie organizowane podróże. Kierunek, który jeszcze niedawno uchodził za mniej oczywistą alternatywę, zaczyna konkurować z najpopularniejszymi wakacyjnymi krajami.

 

Wyszukiwanie nie zawsze kończy się rezerwacją

 

Nie oznacza to jednak, że wszyscy, którzy wpisują nazwę zagranicznego kurortu, ostatecznie zarezerwują wyjazd. Dane z wyszukiwarki pokazują zainteresowanie na etapie planowania, a nie liczbę sprzedanych wycieczek czy zajętych pokoi. Mimo to spadek dotyczący polskich regionów jest sygnałem, którego krajowa branża turystyczna nie powinna lekceważyć.

 

Kaszuby wyłamują się z trendu

 

Jest też krajowy wyjątek. Liczba wyszukiwań hasła „Kaszuby agroturystyka” wzrosła o 150 proc. rok do roku. Może to wskazywać, że część turystów zamiast zatłoczonych i drogich kurortów wybiera spokojniejszy wypoczynek na wsi, nad jeziorem i z dala od tłumów.

 

Wakacyjna konkurencja jest dziś wyjątkowo silna. Turyści w kilka minut mogą porównać ceny, standard noclegów, pogodę i koszt przelotu. Gdy zagraniczny urlop kosztuje podobnie, co pobyt nad Bałtykiem, pewne słońce może okazać się argumentem rozstrzygającym, zwłaszcza gdy u nas pogoda jest w kratkę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama