Dwa punkty widzenia
Władze Gminy Wiejskiej Tczew, reprezentowane przez zastępcę wójta Katarzynę Beringer-Kusio oraz radcę prawnego Adriana Manterysa, poinformowały, że obecny projekt rozporządzenia Rady Ministrów nie przewiduje zmiany granic, co oznaczałoby odrzucenie wniosku władz miejskich.
Razem z panią zastępcą wójta Katarzyną Beringer-Kusią braliśmy udział w posiedzeniu zespołu komisji wspólnej rządu i samorządu. Rolą zespołu jest opiniowanie projektów rozporządzeń wykonawczych, w tym w szczególności tego, o którym rozmawiamy, czyli rozporządzenia w sprawie zmiany granic administracyjnych.
Nasze nastroje, jeżeli chodzi o gminę Tczew, są pozytywne, ponieważ w trakcie posiedzenia zespołu nie zarekomendowano negatywnie przedstawionego projektu rozporządzenia, nie wskazano, iż zawiera on jakieś wady. A zatem uważamy, iż na chwilę obecną w tym kształcie jest on uzgodniony. Natomiast rolą komisji rządu i samorządu jest jedynie opiniowanie projektów aktów, natomiast ostateczna decyzja należy do Rady Ministrów.
Pan prezydent wskazuje, iż chciałby podjąć z nami rozmowy na temat uzgodnień, na temat może jakiegoś porozumienia. Natomiast w naszej ocenie czas na rozmowy był przed złożeniem wniosku. Tak powinno to wyglądać między partnerami samorządowymi, że jeżeli jest bardzo istotny temat, który obejmuje liczne zagadnienia takie jak oświata, transport publiczny, podatki, grunty, planowanie przestrzenne, gospodarkę wodociągową i kanalizacyjną, to jest to tak obszerne zagadnienie wymagające wieloaspektowego uzgodnienia, iż rozmowy powinny toczyć się na wiele miesięcy przed złożeniem takiego wniosku, a nie na pięć dni czy nawet na miesiąc przed podjęciem ostatecznej w tym zakresie decyzji.
Jesteśmy otwarci na rozmowy z panem prezydentem. Nasze drzwi są zawsze otwarte, to zawsze pan wójt podkreślał. Tutaj absolutnie nie zamykamy się na jakiekolwiek porozumienia, natomiast na chwilę obecną jest to zbyt złożone zagadnienie, aby w przeciągu pięciu dni – przy wyrażeniu jednoznacznego sprzeciwu naszych mieszkańców (ponad 90%) – dokonywać jakichkolwiek uzgodnień. Byłoby to absolutnie nierozsądne. Procedura musi się zakończyć, potem pan prezydent może podjąć z nami rozmaite rozmowy.
- Adrian Manterys, radca prawny Gminy Tczew
Gmina zaznacza jednak, że są to wciąż projekty dokumentów, które mogą ulec zmianie do momentu ich ostatecznego przyjęcia.

Z kolei prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski, który uczestniczył w spotkaniu wraz z wiceprezydentem Andrzejem Gockowskim, podkreślił, że miasto przedstawiło szereg dodatkowych materiałów i dowodów wspierających ich wniosek. Według relacji prezydenta, strona miejska podtrzymuje pełną gotowość do wypracowania kompromisu.

Potrzeba dalszego dialogu
Mimo istniejącego projektu rozporządzenia, członkowie Komisji oraz Sekretarz Stanu w MSWiA, Tomasz Szymański, uznali, że sprawa wymaga dalszych rozmów. Miasto Tczew wciąż deklaruje chęć bezpośredniego spotkania z przedstawicielami gminy, aby wypracować porozumienie przed ostatecznym rozstrzygnięciem.
Czasu na negocjacje pozostało niewiele. Ostateczna decyzja Rady Ministrów w sprawie granic Tczewa ma zapaść do końca lipca


Napisz komentarz
Komentarze