Choć pierwotny wniosek o rozszerzenie granic pozostaje w grze, miasto wyszło z inicjatywą kompromisu, skupiając się na najbardziej palących problemach infrastrukturalnych. Impulsem do rozmów była:
(...) dosyć mocna sugestia ze strony Związku Miast Polskich poparta przez pana wiceministra, która mówiła o tym, że Tczew z gminą mają dojść do jakiegoś kompromisu.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Infrastruktura drogowa i transportowa jako priorytet
Jednym z najistotniejszych punktów nowej propozycji jest uregulowanie statusu kluczowych skrzyżowań i odcinków dróg, m.in. ulic 30 Stycznia, Czatkowskiej oraz Skarszewskiej. Obecny podział administracyjny generuje absurdy logistyczne. Prezydent wyjaśnia, że przejęcie fragmentu ul. Skarszewskiej jest niezbędne dla zapewnienia ciągłości komunikacji miejskiej.
Jeżeli nie otrzymamy tego fragmentu ulicy Skarszewskiej, dla nas jest sytuacja jasna, że nie możemy obsługiwać jako miasto Tczew przystanków, które są na terenie gminy wiejskiej.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Problemem jest również budowa ścieżek rowerowych z funduszy ZIT, których miasto nie może realizować na cudzym gruncie.
Bezpieczeństwo strategiczne: cmentarz i ZWiK
Kolejnym „problemem węzłowym” jest brak miejsc na cmentarzu komunalnym oraz konieczność zapewnienia neutralności energetycznej Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Miasto chce uniknąć błędów innych samorządów, takich jak Częstochowa, gdzie inwestycje spółek miejskich są uzależnione od dobrej woli sąsiednich gmin.
Nie ma możliwości takiej sytuacji, że miasto Tczew gdziekolwiek będzie już inwestowało na cudzym terenie. (...) My będziemy budowali na swoim terenie, bo to są inwestycje miejskie i będą nam służyły.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Głos mieszkańców i rozwój gospodarczy
Ważnym argumentem w negocjacjach jest wola samych właścicieli gruntów w Rokitkach, Śliwinach i Czalinie. Ponad 101 hektarów ziemi może zostać przyłączone do miasta na wniosek prywatnych osób.
To są ludzie, którzy chcą się przyłączyć do miasta, ponieważ widzą, że zabudowa miejska dotarła już (...) do granicy z gminą.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Dodatkowo miasto wskazuje na planowany „suchy port” w Zajączkowie, który choć przyniesie dochody gminie, obciąży ruchem ciężkim miejskie arterie, takie jak ul. Armii Krajowej.
Mimo trwającego sporu terytorialnego, relacje z gminą pozostają poprawne, czego przykładem jest współpraca w ramach systemu MEVO. Jednak dla władz Tczewa rozwiązanie kwestii granicznych to warunek konieczny dla stabilnego rozwoju.
Dla mnie kwestie tych skrzyżowań, komunikacji miejskiej (...), cmentarza komunalnego czy ZWiK-u to są kwestie palące, które musimy po prostu rozwiązać.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Decyzja rządu w sprawie złożonego przez miasto wniosku ma zapaść do końca lipca.



Napisz komentarz
Komentarze