Długość życia Polaków znowu rośnie – wynika z najnowszych danych GUS. Po gwałtownym spadku wywołanym pandemią COVID-19 wskaźniki wróciły do trendu wzrostowego.
Choć poprawa jest widoczna, Polska nadal pozostaje w tyle za wieloma krajami Europy. Eksperci wskazują na czynniki, które w kolejnych latach mogą spowolnić ten pozytywny trend.
Pandemia mocno wpłynęła na statystyki
Według najnowszych tablic trwania życia GUS przeciętne dalsze trwanie życia noworodków w Polsce ponownie rośnie po załamaniu wywołanym pandemią COVID-19. W 2025 roku nowo narodzeni chłopcy mogą oczekiwać życia średnio 75,37 roku, a dziewczynki 82,48 roku.
Pandemia mocno wpłynęła na statystyki. W 2020 i 2021 roku nastąpił gwałtowny spadek długości życia z powodu nadmiarowych zgonów. Po poprawie sytuacji epidemicznej wskaźniki zaczęły się odbudowywać.
Dla porównania, w 2024 roku przeciętne trwanie życia wynosiło około 74,9 roku dla mężczyzn i 82,3 roku dla kobiet. Oznacza to dalszą poprawę sytuacji, szczególnie w przypadku mężczyzn.
Dlaczego Polacy żyją coraz dłużej?
Eksperci wskazują kilka czynników. Wpływa na to m.in. postęp medycyny. Oznacza to lepszą diagnostykę chorób cywilizacyjnych, skuteczniejsze leczenie chorób serca i układu krążenia oraz rozwój kardiologii, onkologii i nowoczesnych terapii.
Zmienił się także nasz stylu życia. Przede wszystkim mamy większą świadomość zdrowotną. Coraz mniej osób pali papierosy, a coraz więcej uprawia różne aktywności fizyczne i stosuje profilaktykę.
Ważnym czynnikiem jest też poprawa warunków życia. Zawdzięczamy to wyższym niż kilkadziesiąt lat temu dochodom, lepszym warunkom mieszkaniowym, wreszcie większej dostępności usług medycznych.
Duża różnica między kobietami i mężczyznami
Jednym z największych problemów wciąż jest tzw. nadumieralność mężczyzn. Polki żyją średnio około 7 lat dłużej niż Polacy. GUS wskazuje, że różnica wynika m.in. z większej liczby zgonów mężczyzn w młodszych i średnich grupach wiekowych.
Wśród przyczyn są też częstsze choroby układu krążenia u mężczyzn, większa skłonność do ryzykownych zachowań, rzadsze korzystanie z badań profilaktycznych, większa ekspozycja na czynniki szkodliwe w pracy.
Polska wciąż odstaje od czołówki europejskiej
Mimo tej poprawy Polska wciąż jednak znajduje się poniżej średniej wielu krajów Europy Zachodniej. Najdłużej żyją mieszkańcy m.in. Hiszpanii, Włoch, Szwajcarii czy Francji, gdzie średnia długość życia przekracza 83 lata.
Pod względem przeciętnego trwania życia noworodka płci męskiej Polska (74,8 roku) zajmowała 28 miejsce spośród 34 europejskich krajów uwzględnionych w analizie. Wyprzedziliśmy Bułgarię, Serbię, Rumunię, Węgry, Litwę i Łotwę.
W przypadku noworodka płci żeńskiej Polska (82,2 roku) uplasowała się na 25 miejscu.
Eksperci zwracają uwagę, że samo wydłużanie życia nie jest jedynym wyzwaniem. Coraz większe znaczenie ma długość życia w zdrowiu.
Według GUS w 2024 roku oczekiwane trwanie życia w zdrowiu wynosiło około 61,62 roku dla mężczyzn i 65,32 roku dla kobiet. Oznacza to, że część Polaków spędza ostatnie lata życia z ograniczeniami zdrowotnymi.
Zagrożenia, które mogą zatrzymać wzrost długości życia
Eksperci podkreślają, że wzrost długości życia nie jest gwarantowany. I wskazują na kilka ryzyk, które są dla nas groźne.
To m.in. otyłość i nadwaga, z którą coraz większy problem mają już dzieci i młodzież. Należą do nich także choroby cywilizacyjne. To m.in. cukrzyca typu 2, nadciśnienie i choroby serca.
Są to również zanieczyszczenie powietrza i możliwe skutki zmian klimatu, np. wzrost liczby zgonów podczas fal upałów.
Wreszcie starzenie się społeczeństwa i poważniejsze obciążenie systemu ochrony zdrowia. Bo większa liczba seniorów oznacza presję na system emerytalny i ochronę zdrowia.
Kluczowe pytanie nie brzmi już tylko „ile lat będziemy żyć?”, ale „w jakiej kondycji dożyjemy późnej starości”.

Napisz komentarz
Komentarze