Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 5 sierpnia 2026 22:34
Reklama

Czy grożą nam przerwy w dostawach prądu? Minister zabrał głos

Upały znów uderzyły w Polskę. Wraz z nimi rosną obawy o dostawy prądu. Minister energii uspokaja: sieć jest dziś lepiej przygotowana niż jeszcze kilka lat temu.
Czy grożą nam przerwy w dostawach prądu? Minister zabrał głos

Autor: Freepik

IMGW ostrzega przed wysokimi temperaturami. Bo podczas upałów gwałtownie rośnie zużycie energii przez klimatyzację, wentylatory i urządzenia chłodnicze. Ale nie tylko.

 

Dlaczego upały są problemem dla energetyki?

 

Bo wysokie temperatury obniżają sprawność linii przesyłowych. Nagrzane przewody bardziej się rozciągają, co ogranicza ich możliwości przesyłowe, a transformatorom i innym elementom sieci trudniej oddawać ciepło.  

W tym okresie elektrownie cieplne potrzebują dużych ilości wody do chłodzenia, a podczas suszy i wysokich temperatur może być ona cieplejsza i mniej dostępna. To właśnie z tych powodów wiele krajów Europy w czasie ekstremalnych upałów doświadczało problemów z systemami energetycznymi.

 

Nasz system jest przygotowany na takie temperatury

 

Minister energii Miłosz Motyka uspokaja – informuje Business Insider – że nie ma obecnie zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. Według resortu krajowy system elektroenergetyczny jest lepiej przygotowany na fale upałów niż jeszcze kilka lat temu dzięki modernizacji sieci i inwestycjom w infrastrukturę. 

 

Nasz system jest odporny i przygotowany na takie temperatury.

-Miłosz Motyka, minister energii 

 

Podobne stanowisko już wcześniej prezentowały instytucje państwowe, m.in. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Wskazywały, że nawet podczas czerwcowej fali upałów operator systemu nie musiał wprowadzać nadzwyczajnych ograniczeń w poborze energii.

 

Mniejsze ryzyko wystąpienia poważnych kłopotów

 

Eksperci rynku energii zwracają uwagę, że największym wyzwaniem dla polskiego systemu nie są dziś same upały, ale ich kumulacja z innymi czynnikami: suszą, awariami dużych bloków energetycznych lub bardzo niską produkcją z elektrowni wiatrowych. 

Dzięki rozbudowie sieci, większej liczbie źródeł wytwórczych oraz możliwościom wymiany energii z zagranicą ryzyko wystąpienia poważnych problemów jest jednak znacznie mniejsze niż kilkanaście lat temu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama