Wrzesień zwykle oznacza większe zainteresowanie korepetycjami i kursami. Tymczasem najnowsze dane pokazują, że część rynku wyraźnie hamuje.
Według danych Oferteo zebranych przez „Rzeczpospolitą” od początku 2026 r. liczba zapytań o dodatkowe zajęcia językowe na platformie spadła o 42 proc., a o szkolenia informatyczne aż o 55 proc.
Jeszcze większą różnicę widać w porównaniu z 2022 r., kiedy pojawił się ChatGPT. Od tego czasu liczba zapytań o naukę języków na Oferteo zmniejszyła się o 66 proc., a o kursy komputerowe o 80 proc.
Chatbot zamiast kursu?
Oferteo ocenia, że szczególnie w IT część klientów mogła przerzucić się na samodzielną naukę z pomocą sztucznej inteligencji. Chatbot może wyjaśnić fragment kodu, przygotować ćwiczenia, poprawić błąd czy przeprowadzić rozmowę w obcym języku – i często nie wymaga dodatkowej opłaty.
Nie oznacza to jednak, że AI odpowiada za cały spadek. Dane dotyczą tylko zapytań składanych przez jedną platformę, a nie całego polskiego rynku. Nie pokazują też, ilu klientów przeniosło się bezpośrednio do nauczycieli, szkół językowych czy innych serwisów.
Dlatego można mówić o wyraźnej zmianie zachowań klientów, ale nie o „końcu korepetycji”.
Firm przybywa już znacznie wolniej
Zmianę widać także w danych o przedsiębiorcach. Według Dun & Bradstreet, cytowanego przez „Rzeczpospolitą”, do 2025 r. liczba firm działających w sektorze pozaszkolnej edukacji rosła o około 5-6 proc. rocznie. W pierwszym półroczu 2026 r. wzrost wyniósł już tylko ułamek procenta.
Na razie za wcześnie więc na stwierdzenie, że sztuczna inteligencja wypiera nauczycieli. Dane sugerują jednak, że szczególnie przy językach i umiejętnościach cyfrowych część osób coraz częściej próbuje uczyć się samodzielnie. Dla korepetytorów może to oznaczać, że coraz ważniejsze będą rzeczy, których chatbot nie daje tak łatwo: regularność, motywacja, kontrola postępów i indywidualne prowadzenie.


Napisz komentarz
Komentarze