Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 14 września 2026 22:12
Reklama

Jak wygląda rejestracja znaku towarowego w Chinach w CNIPA?

Rejestracja znaku towarowego w Chinach nie zaczyna się od wysłania pliku z logo. Najpierw ustalasz, czy chronisz nazwę, logo, czy oba oznaczenia, oraz w jakich klasach nicejskich. Dopiero potem wniosek trafia do CNIPA — China National Intellectual Property Administration, czyli chińskiego urzędu ds. znaków towarowych. Bez tego kroku masz markę w Europie i jednocześnie dziurę prawną tam, gdzie powstaje towar albo gdzie chcesz go sprzedawać.
  • 31.08.2026 12:32
Jak wygląda rejestracja znaku towarowego w Chinach w CNIPA?

CNIPA — kto rozpatruje wniosek

CNIPA prowadzi rejestr znaków w Chinach kontynentalnych. Tam trafia zgłoszenie krajowe, stamtąd wychodzi decyzja i świadectwo. Firma spoza Chin nie działa sama: potrzebny jest lokalny pełnomocnik, a wniosek jest po chińsku.

To nie formalność „dla porządku”. Pełnomocnik składa dokumenty, odbiera pisma urzędu i odpowiada na uwagi. Jeśli próbujesz iść na skróty, najczęstszy efekt to braki formalne albo zbyt wąski wykaz towarów.

Dwie drogi: zgłoszenie krajowe i system madrycki

Są dwa legalne sposoby, żeby objąć Chiny ochroną.

Zgłoszenie krajowe w CNIPA

To najczęściej lepszy wybór, gdy Chiny są głównym celem. Od razu masz lokalnego pełnomocnika, lepszą kontrolę nad chińskimi podklasami i na końcu chińskie świadectwo. Przy sporze, kontroli albo rozmowie z kontrahentem taki dokument jest praktyczniejszy niż sam wpis międzynarodowy.

System madrycki (WIPO)

To rozszerzenie ochrony z Polski lub UE na Chiny przez WIPO. Wymaga znaku bazowego. Wniosek składasz po angielsku, francusku albo hiszpańsku, a CNIPA i tak bada sprawę lokalnie.

Słabsza strona tej drogi: wykaz towarów często układa się gorzej pod chińskie podklasy. Urzędnik przyporządkowuje terminy według własnej praktyki, więc ochrona bywa węższa niż przy starannie przygotowanym zgłoszeniu krajowym.

Jeśli zależy Ci głównie na Chinach, zwykle rozsądniej iść bezpośrednio do CNIPA.

Jak przebiega procedura zgłoszenia znaku towarowego w Chinach krok po kroku

  1. Decyzja, co rejestrujesz — nazwa, logo, ewentualnie wersja chińska.
  2. Dobór klas i podklas — zakres ochrony, nie „im więcej, tym lepiej bez analizy”.
  3. Sprawdzenie kolizji — czy w rejestrze nie ma identycznego albo myląco podobnego znaku.
  4. Wniosek i opłaty — dokumenty po chińsku, pełnomocnictwo, dane firmy.
  5. Badanie formalne — braki można zwykle uzupełnić w terminie wyznaczonym przez urząd.
  6. Badanie merytoryczne — m.in. kolizje z wcześniejszymi znakami i przeszkody bezwzględne.
  7. Publikacja — wstępna zgoda trafia do biuletynu.
  8. Okres sprzeciwu — zwykle 3 miesiące.
  9. Świadectwo — jeśli nikt nie zablokuje sprawy albo sprzeciw zostanie oddalony.

Bez sprzeciwu i bez kolizji cały proces najczęściej trwa ok. 6–9 miesięcy. Przy uwagach urzędu albo sprzeciwie może się wydłużyć nawet do kilkunastu miesięcy. Ochrona przysługuje od rejestracji, nie wstecz od dnia złożenia wniosku.

Czego urząd oczekuje w dokumentach?

Do sprawnego zgłoszenia potrzebujesz zwykle:

  • informacji, czy chronisz nazwę, logo, czy oba oznaczenia,
  • pliku logo w dobrej jakości, jeśli zgłaszasz znak graficzny albo słowno-graficzny,
  • wykazu klas i podklas,
  • danych rejestrowych firmy (w praktyce odpis KRS),
  • pełnomocnictwa dla podmiotu składającego wniosek,
  • chińskiej nazwy i adresu firmy, jeśli je masz; jeśli nie — tłumaczenia na chiński uproszczony.

Świadectwo unijne nie zastępuje tych dokumentów, ale pomaga przy mapowaniu klas.

Co się dzieje, gdy ktoś wniesie sprzeciw?

Po publikacji osoby trzecie mogą zakwestionować zgłoszenie, np. powołując się na wcześniejsze prawo. Wtedy sprawa się wydłuża i wymaga dodatkowego pisma. To nie koniec drogi, ale też nie „drobiazg w tle”.

Odrębna sytuacja to odmowa urzędu. Można przygotować kolejne zgłoszenie, zwykle jednak wiąże się to z nowymi opłatami i jest traktowane jako nowa sprawa.

Ile trwa ochrona i co po świadectwie?

Znak w Chinach chroniony jest 10 lat od daty rejestracji, z możliwością przedłużenia na kolejne okresy. Wniosek o przedłużenie składa się z wyprzedzeniem — nie później niż 6 miesięcy przed końcem ochrony.

Chińskie prawo wymaga też faktycznego używania znaku. Jeśli przez 3 lata znak nie jest używany, osoba trzecia może wnioskować o jego wygaszenie. Rejestracja to więc nie jednorazowa pieczątka, tylko element dłuższej strategii.

Pamiętaj też: CNIPA = Chiny kontynentalne. Hongkong i Makau wymagają osobnych zgłoszeń.

Ile kosztuje zgłoszenie?

Koszt zależy od liczby klas i tego, czy osobno idzie nazwa i logo. Pierwsza klasa to zwykle ok. 1000–1200 USD, każda kolejna 150–250 USD. Dodatkowe podklasy powyżej limitu w klasie też podnoszą opłatę. Do tego dochodzi obsługa i pełnomocnik.

Taniej jest zapłacić za poprawne zgłoszenie niż za odzyskiwanie marki po squattingu.

Kiedy warto oddać prowadzenie sprawy fachowcom?

Samodzielna droga ma sens tylko wtedy, gdy masz już chińskiego rzecznika i rozumiesz podklasy. Większość polskich importerów potrzebuje kogoś, kto zbierze dokumenty, przełoży klasy i pilnuje pism z urzędu.

Fullbax Plus prowadzi zgłoszenie znaku w CNIPA (https://fullbax-plus.pl/produkt/rejestracja-znaku-towarowego-w-chinach/) ścieżką krajową: przygotowanie wniosku, pełnomocnik, opłaty urzędowe i monitoring do decyzji. Obsługa to orientacyjnie 1500 zł netto za rejestrację nazwy albo logo oraz 3000 zł netto, gdy nazwa i logo idą jako dwa osobne zgłoszenia. Opłaty w Chinach są płatne osobno, zwykle z góry w USD.

To rozwiązanie dla firm, które chcą jeden proces po polsku zamiast samodzielnej korespondencji z chińskim urzędem.

Artykuł sponsorowany


Reklama