W pierwszą sobotę września mieszkańcy gminy Subkowy spotkali się na tradycyjnych dożynkach, gdzie świętowano zakończenie tegorocznych żniw. Wydarzenie było podziękowaniem za całoroczną ciężką pracę rolników, połączone z kultywowaniem dawnych zwyczajów z plenerową zabawą i poczęstunkiem.
Pogoda nie zepsuła zabawy
Za organizację wydarzenie odpowiadał Dom Kultury w Subkowach. Wydarzenie zainaugurowała uroczysta msza święta dziękczynna w kościele pw. św. Stanisława w Subkowach. Następnie świętowanie przeniosło się na teren subkowskiej Szkoły Podstawowej. O atrakcjach, jakie czekały na odwiedzających, opowiedziała dyrektor Domu Kultury w Subkowach Marta Rocławska.
Jest bardzo świetna zabawa. Gra z nami orkiestra dęta Torpeda. Dzielimy się właśnie chlebem. Będą później występy gwiazd. Będzie śpiewał dla nas Adam Makowski, będzie Kasia Marona, będzie Arek Braxton. Jest bazarek dla pogorzelców. Są inne stoiska. Jest dużo pysznego jedzenia. Wspaniała zabawa do późnych godzin nocnych.
Marta Rocławska

W trakcie dożynek nie zabrakło pyszności przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich z Gorzędzieja. Gospodynie przygotowały poczęstunek oparty na tradycyjnych przepisach kuchni kociewskiej. Obecna na miejscu Aleksandra Hotowy zapytała przedstawicielki koła o przygotowania do wydarzenia i działalność KGW. Jak się okazuje do wspólnego pichcenia palą się również młode gospodynie.
- Mamy tu naszą wspaniałą dekoratorkę z koła gospodyń, Danusię, która już lubi bardzo piec wypieki, chruściki, ciasta. A my pozostałe słodkie rzeczy robimy. Zupki, smaczne ogóreczki, dużo swoich przetworów. Mamy zapas zrobiony ze swoich przetworów, soki z czarnego bzu. Jest wspaniale nam tutaj razem. Gotujemy razem i śpiewamy sobie podczas tańca
- przekazała jedna z obecnych na miejscu gospodyń z KGW w Gorzędzieju.

W Subkowach pojawił się również tczewski akcent. Wśród wystawców można było spotkać pisarkę z Tczewa - Monikę Korobowicz, autorkę książki "Tolek i ciociulka".
Jestem na dożynkach, żeby coraz więcej dzieci z Pomorza, z naszego regionu się dowiedziało o tej książce. Bo myślę, że jest to temat wart poruszenia.
Monika Korobowicz

Dożynkom przyświecał szczytny cel. Podczas zabawy można było wesprzeć potrzebujących z Waćmierza, którzy w tragicznym pożarze stracili swój dom. Jak można było pomóc?
Z fundacją Pomoc za Jeden Uśmiech postanowiliśmy zorganizować bazarek charytatywny dla rodziny Pionke z Waćmierza, której spłonął dom wraz z całym dorobkiem w tym roku. Wiemy, że niektórzy bardzo nie lubią dawać do puszki. Wydaje im się, że to nic nie daje nie ufają widząc tylko puszkę. Dlatego postanowiliśmy, że zbierzemy dary i ludzie będą mogli coś kupić i poczuć, że jednak coś dostają za tego rodzaju pomoc, a przynajmniej, że nie idą te pieniądze w eter.
Paulina Guz


![Za nami dożynki w Subkowach. Było głośno i radośnie [RELACJA] Za nami dożynki w Subkowach. Było głośno i radośnie [RELACJA]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/xl-za-nami-dozynki-w-subkowach-bylo-glosno-i-radosnie-relacja-1788784189-full.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze