Mimo nagłych zmian w składach, modyfikacji taktycznych wprowadzanych w trakcie biegów oraz drobnych nieporozumień co do formuły startów, drużyna z naszego miasta udowodniła, że należy do ścisłej czołówki.
Zawody obfitowały w powroty po kontuzjach oraz spektakularne życiówki. Fen po długiej przerwie powrócił na tor w wielkim stylu, ustanawiając rekord życiowy z czasem 3,93 s. Zaraz za nim uplasował się debiutujący po kontuzji Falkor z wynikiem 3,94 s. Indywidualne rekordy pobiły również pozostałe psy: Jagerek wybiegał czas 4,26 s, a stawiający pierwsze kroki Jago ukończył bieg bezbłędnie z wynikiem 4,29 s.
Wyniki poszczególnych składów:
Ultra High Risk – 1. miejsce w 1. dywizji Najwyższe podium w prestiżowej, pierwszej dywizji wywalczył skład w zestawieniu: Ola i Des, Adam i Haku, Weronika i Diesel, Julia i Malibu oraz Julia z Shotem (debiutującym na środkowej pozycji).
Ultra Fast One – 2. miejsce w 3. dywizji Srebro zdobyła drużyna w składzie: Aga i Phoenix, Edi i Falkor z Hatori, Beata i Jago, Weronika i Himeiko oraz Ewa i Mako. Na szczególne wyróżnienie zasłużyła Judyta, która z dnia na dzień przejęła wymagającą rolę handlera dla dwóch psów i poradziła sobie z tą funkcją znakomicie.
- Ultra Flyball Team – 4. miejsce Skład mierzący się z największymi wyzwaniami sprzętowo-kadrowymi. Po wykluczeniu dwóch psów, pozostałe czworonogi musiały pobiec w niedogodnym dla siebie ustawieniu. Mimo to wywalczyły wysokie, 4. miejsce oraz nagrodę specjalną – samochodowe magnesy. W drużynie pobiegli: Weronika i Zoja, Gosia i Lenny, Ola i Julek, Hania i Luis, Julia i Jagermeister oraz Ewa i Pepper.
Świetna organizacja turnieju, oprawa muzyczna oraz kibice sprawili, że wydarzenie trzymało w napięciu do samego końca, co podsumował jeden z widzów stwierdzeniem: „Po co Netflix – wystarczy flyball”.
Gratulujemy całemu zespołowi Ultra Flyball Team i życzymy kolejnych udanych startów oraz życiówek!


Napisz komentarz
Komentarze