Klient jednego ze sklepów przyniósł opakowania po napojach, żeby odzyskać kaucję. I ustanowił rekord sieci. Za zwrot otrzymał kilkusetzłotowy voucher.
Mniejsze sklepy nie mają obowiązku przystąpienia do systemu kaucyjnego. Może je jednak o tego przekonać zgrabny butelkomat. A są takie rozwiązania.