Grzech #2: Ogniska poza wyznaczonymi miejscami. Skąd w wodzie tyle WWA?
Dla wielu z nas ognisko to kwintesencja letniego wieczoru nad wodą. Samo w sobie nie jest problemem – problemem bywa jednak miejsce i sposób jego rozpalania. Rozbijamy obozowiska na plaży, tuż przy brzegu, na trawie albo w lesie: tam, gdzie akurat jest nam wygodnie, a nie tam, gdzie jest to dozwolone i bezpieczne. Tymczasem to, co zostaje po wypalonym drewnie, bardzo często trafia prosto do wody.
Dzisiaj, 10:19