Znajdują dom... przy kawie. Z wizytą w kociej kawiarni

  • 05.12.2018, 20:38 (aktualizacja 05.12.2018, 23:12)
  • Marta Irzyk
Znajdują dom... przy kawie. Z wizytą w kociej kawiarni Marta Irzyk
Podziel się:
Oceń:
W Gdańsku Oliwie mieści się wyjątkowa kawiarnia - taka, w której najważniejsze nie są kawa i ciasto, lecz... koty. - To jest ich dom, my jesteśmy tutaj dla nich - podkreśla właścicielka lokalu, Weronika Waćkowska. Od maja 2017 roku Kotka Cafe pomogła znaleźć dom sześćdziesięciu kotom.

 

Idea kociej kawiarni jest prosta - obok kawy i wypieków w tym miejscu znajdziemy drapaki i kocie legowiska. Zwierzęta trafiają na kwarantannę, a później dnie spędzają już z gośćmi lokalu. Wielu z nich niedługo wraca, by przygarnąć kota. Pomysł otwarcia kociej kawiarni w Gdańsku narodził się z fascynacji podobnym miejscem w Budapeszcie. - Podczas pobytu w tym mieście praktycznie nie było dnia, żebyśmy nie odwiedzili tamtejszej kociej kawiarni - mówi Weronika Waćkowska. Tłumaczy także, jak przebiega proces adopcyjny. - Spotykamy się z rodziną, która chce adoptować kota mieszkającego w kawiarni, sprawdzamy warunki panujące w domu, a następnie podpisujemy umowę. 

loadingŁaduję odtwarzacz...

fot. Marta Irzyk

W kawiarni mieszkają prawdziwe kocie osobowości, różniące się zarówno wiekiem, jak i temperamentem. - Obecnie jest u nas mały Bajcik, ale także np. dojrzały Szaman, który lubi wszystko kontrolować, sprawdzać każdego gościa - wylicza Weronika Waćkowska. - Jeszcze na etapie kwarantanny wymieniamy koty zapachami, sprawdzamy, jak na siebie reagują. Koty są jak ludzie - nie wszystkie wszystkich lubią, nie każdy z nich przepada za towarzystwem.

loadingŁaduję odtwarzacz...

fot. Marta Irzyk

W Kotka Cafe obowiązują określone zasady. Przed wejściem należy zdezynfekować ręce specjalnym płynem. Nie wolno niepokoić kotów, gdy śpią, a dzieci mogą odwiedzać lokal tylko w wyznaczonych terminach. - To my musimy dopasować się do kotów, nie one do nas - tłumaczy właścicielka. - Bardzo chętnie gościmy u nas dzieci, ale musimy mieć nad tymi wizytami kontrolę zarówno ze względu na bezpieczeństwo dzieci, jak i kotów. 

loadingŁaduję odtwarzacz...

fot. Kotka Cafe

Praca w kawiarni to dla załogi Kotka Cafe pasja, ale także zajęcie na pełen etat - oprócz obsługiwania gości i zajmowania się kotami, do obowiązków należą też m.in. wizyty adopcyjne. - Czego nie robi się dla nich - śmieje się Weronika Waćkowska. Dodaje, że coraz więcej wiemy o pielęgnacji zwierząt. - Rośnie świadomość dotycząca np. wartościowej kociej karmy.

loadingŁaduję odtwarzacz...

fot. Marta Irzyk

Załogę Kotka Cafe tworzy grupa przyjaciółek, która stawia przed sobą kolejne cele. - Pojawia się myśl o założeniu fundacji, ale wraz z nią wiele wątpliwości - przyznaje Weronika Waćkowska. - Choć jeśli ludzie wciąż będą nam pomagać, to kto wie, w którą stronę pójdziemy?

loadingŁaduję odtwarzacz...

fot. Marta Irzyk

Działania kawiarni można wesprzeć np. poprzez zakup charytatywnych kalendarzy. 6 grudnia Kotka Cafe organizuje mikołajki - w lokalu pojawią się przedstawiciele fundacji pomagającej kotom - KOTangens. Link do wydarzenia znajdziecie TUTAJ. Z kolei koty mieszkające w Kotka Cafe możecie obejrzeć na Instagramie

loadingŁaduję odtwarzacz...

fot. Kotka Cafe

Marta Irzyk

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.radiotczew.pl. Telkab Sp. z o.o. z siedzibą w Tczewie, ul. Jagiellońska 55 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe