Instruktorka fitness z Rokitek ma koronawirusa. Właścicielka klubu ujawnia szczegóły [ROZMOWA]

  • 17.03.2020, 15:03 (aktualizacja 17.03.2020, 18:30)
  • Redakcja
Instruktorka fitness z Rokitek ma koronawirusa. Właścicielka klubu ujawnia szczegóły [ROZMOWA]

Podziel się:

Oceń:

We wtorek (17 marca) rano potwierdzono, że w województwie pomorskim u kolejnych sześciu osób odnotowano w testach obecność koronawirusa. Łącznie jest ich w naszym województwie osiem. Jedną z osób, u której dziś stwierdzono wirusa, jest kolejna mieszkanka gminy Pszczółki i jednocześnie instruktorka fitness z klubu RokitkiPark. Kobieta zaraziła się od swojej matki, która 6 marca wróciła z Austrii i Czech. Właścicielka RokitkiPark we wtorek przekazała listę uczestników, którzy brali udział w zajęciach fitness 10 i 11 marca. Na naszych łamach kobieta ujawnia kulisy współpracy na linii klub-sanepid.

W poniedziałek, 16 marca pisaliśmy o problemach z postawieniem diagnozy u instruktorki fitness z klubu RokitkiPark, której matka ma objawy choroby COVID-19. We wtorek, 17 marca rano Ministerstwo Zdrowia podało informację o kolejnych zakażeniach, m.in. o sześciu nowych przypadkach w naszym województwie. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna podała, że jedna z tych osób jest hospitalizowana w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy, a pięć osób jest objętych izolacją domową. Wiadomo też, że stan zdrowia tych osób jest stabilny. Wśród nich znalazła się m.in. instruktorka fitness z klubu Rokitki Park, która zaraziła się od swojej matki. Ta z kolei 6 marca wróciła wraz ze swoją przyjaciółką z Austrii i Czech - obie kobiety mieszkające na terenie gminy Pszczółki są "pacjentkami zero" w województwie pomorskim - to u nich stwierdzono koronawirusa już w sobotę 14 marca.

Dziennikarz Telewizji Tetka Tczew, Bartosz Listewnik, przeprowadził wywiad z Izabelą Ewald, właścicielką klubu RokitkiPark, która opowiedziała o kulisach współpracy na linii klub-sanepid. Z rozmowy wynika, że już w sobotę 14 marca właścicielka próbowała skontaktować się z sanepidem w celu przekazania danych na temat uczestników zajęć, którzy mogli mieć styczność z instruktorką 10 i 11 marca. Kobieta miała usłyszeć na infolinii, że nie ma takiej potrzeby, dopóki nie będzie znany wynik testu instruktorki na obecność koronawirusa. Ten miał pojawić się już w niedzielę, jednak ostatecznie wynik podano dopiero we wtorek w godzinach porannych.

loadingŁaduję odtwarzacz...

Tczewski sanepid potwierdza, że służby zaczęły kontaktować się z niektórymi klientami RokitkiPark we wtorek 17 marca.

- Szczegółowy wywiad epidemiologiczny prowadzony jest zawsze wobec osób, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem. Osoby ze styczności z osobą u której potwierdzono zakażenie objęte zostają 14-dniową kwarantanną. W obecnej sytuacji epidemiologicznej wszyscy mieszkańcy muszą zapoznać się z ustalonymi wytycznymi dot. sposobu postępowania i je stosować (dot. właściwego utrzymania higieny, prowadzenia samoobserwacji własnego stanu zdrowia, telefonicznej konsultacji medycznej w przypadku pojawienia się niepokojących objawów dot. stanu zdrowia). Na chwilę obecną do PPIS w Tczewie nie wpłynęły wyniki badań laboratoryjnych z potwierdzonymi przypadkami zakażenia koronawirusem wśród osób zamieszkujących teren powiatu tczewskiego - informuje Karolina Rożek, zastępca Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Tczewie.

Spytaliśmy, czy służby nie powinny kontaktować się z osobami z otoczenia zakażonej instruktorki już w sobotę, a nie dopiero we wtorek. Otrzymaliśmy zapewnienie od tczewskiego sanepidu, że "na bieżąco prowadzimy wywiady epidemiologiczne i postępujemy zgodnie z przyjętymi procedurami".

Dodatkową odpowiedź otrzymaliśmy od Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej:

- Największe ryzyko zakażenia SARS-CoV-2 osób z otoczenia chorego istnieje w fazie występowania objawów chorobowych (zakażenie przenosi się drogą kropelkową, dlatego przy kaszlu i kichaniu przeniesienie jest łatwiejsze niż bez objawów). W przypadku COVID-19 osoba zakażona może być źródłem zakażenia także przed wystąpieniem objawów, przy czym największe ryzyko istnieje w pierwszej dobie przed wystąpieniem objawów, dla bezpieczeństwa przyjmuje się dwie doby przed objawami.

Kwarantanna jest restrykcyjnym środkiem, w którym następuje radykalne ograniczenie możliwości przemieszczania się - opuszczenie miejsca kwarantanny zagrożone jest grzywną 5 tyś. Kwarantanną, na podstawie decyzji PPIS, obejmowane są osoby które miały bliski kontakt z potwierdzonym zakażaniem SARS-Cov-2, osoby z tzw. drugiego kręgu zagrożenia mogą być objęte nadzorem epidemiologicznym, co oznacza, że mogą się poruszać poza pomieszczeniami. Izolacja (szpitalna albo domowa) dotyczy osób chorych. Zasady te wynikają z ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych i zakażeń - informuje Anna Obuchowska, Zastępca Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.

Redakcja

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.radiotczew.pl. Telkab Sp. z o.o. z siedzibą w Tczewie, ul. Jagiellońska 55 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Lila
Lila 17.03.2020, 20:15
Rozgłosu szukacie?
Przestańcie.
Tylko na tyle Was stać
do Lila
do Lila 17.03.2020, 20:56
Umiesz czytać ze zrozumieniem?
Gość
Gość 17.03.2020, 19:52
Nawet jak na początku nie miała ta matka objawów to i ona i córka od razu kwarantanna dwa tygodnie.Każdy kto wrócił zza granicy lub miał styczność z taką osobą.Trąbią wszędzie,ale nie ta musiała tam iść !A teraz co?Zdziwiona?
Do Gościa
Do Gościa 17.03.2020, 22:26
Ale kwarantannę dla wracających do Polski wprowadzono dopiero w niedzielę 15 marca o godz. 0:00, a matka tej kobiety wróciła 6 marca. Miała się cofnąć w czasie, mądralo?
kolo
kolo 20.03.2020, 18:44
o epidemii mówiono od lutego. trzeba było kierować się rozsądkiem
Monika Rokitki
Monika Rokitki 17.03.2020, 19:46
'' test nie jest potrzebny '' to samo usłyszałam dziś od Pani na infolinii,. Mówiłam że rozmawiałam z Martyna, że kupowałam karnet ćwiczyliśmy w tej samej sali na tym samym sprzęcie i nikt nie chce nas przebadać, kwarantanny też nie mamy
kevinSAMwdomu
kevinSAMwdomu 18.03.2020, 18:03
test nie jest potrzebny, bo robi się go osobom z wyraźnymi objawami. Ale zdrowy rozsądek i dbanie o siebie jest wymagane i potrzebne zawsze. Gdybym miał podejrzenie, że mniałem kontakt z kimś zarazonym, to bym się zamknął w chałupie i odsiedział w ododobnieniu 2 tygodnie, żeby nie narażać innych. I tyle.

Pozostałe