Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 22:49
Reklama
Reklama

Rekordowy wzrost telefonów zaufania od dzieci i młodzieży

Dla setek dzieci i nastolatków w całej Polsce święta okazały się czasem silnych emocji, samotności i kryzysu. W święta młodzi ludzie coraz częściej wołają o pomoc.

 

Tę opinię najlepiej potwierdzają Statystyki Dziecięcego Telefonu Zaufania Rzeczniczki Praw Dziecka.

 

Czas trudny emocjonalnie

 

Święta Bożego Narodzenia zajmują w dziecięcej wyobraźni szczególne miejsce. To czas rodzinnych spotkań, rozmów, poczucia bezpieczeństwa. Przynajmniej w teorii. 

W praktyce – jak pokazują najnowsze dane – dla wielu młodych osób jest to okres wyjątkowo trudny emocjonalnie. Tam, gdzie brakuje uważności dorosłych, a problemy są bagatelizowane, dzieci zostają same ze swoim lękiem i poczuciem nieważności.

 

Lawinowy wzrost kontaktów z Telefonem Zaufania

 

Skalę tego zjawiska obrazują statystyki Dziecięcego Telefonu Zaufania RPD (800 12 12 12). Między 24 a 26 grudnia 2025 roku eksperci odebrali aż 433 połączenia telefoniczne. Rok wcześniej w analogicznym okresie było ich 158. Oznacza to wzrost aż o 174 proc.

Wyraźnie wzrosła również liczba czatów – z 64 w 2024 roku do 109 w 2025 roku, czyli o 70 proc. Najwięcej zgłoszeń napłynęło w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.

Te liczby pokazują jednoznacznie: dzieci i młodzież coraz częściej szukają wsparcia poza domem, a święta – zamiast dawać ukojenie – potrafią nasilać kryzysy.

 

Gdy zagrożone jest życie

 

Nie były to jedynie rozmowy „na przeczekanie”. W ciągu trzech świątecznych dni specjaliści Dziecięcego Telefonu Zaufania przeprowadzili 8 interwencji ratujących życie lub zdrowie. 

Dotyczyły one poważnych spraw, wymagających natychmiastowej reakcji służb. To sygnał alarmowy, który pokazuje, jak realne i głębokie bywają problemy młodych ludzi.

 

Lęk, samotność i brak porozumienia

 

W rozmowach z psychologami i pedagogami najczęściej powtarzały się trudności w radzeniu sobie z lękiem, poczucie osamotnienia, myśli rezygnacyjne oraz konflikty i nieporozumienia z rodzicami. 

Jak się okazuje, święta, zamiast być czasem bliskości, potęgowały napięcia i poczucie niezrozumienia. W takich momentach Telefon Zaufania stawał się dla wielu jedynym miejscem, gdzie mogli zostać wysłuchani bez oceniania.

 

„Głos dziecka w roli głównej”

 

Działania Dziecięcego Telefonu Zaufania wpisują się w kampanię „Głos dziecka w roli głównej”, prowadzoną przez Rzecznik Praw Dziecka. Jej celem jest uwrażliwienie dorosłych na emocje i potrzeby najmłodszych. 

– Wsłuchanie się w głos dziecka jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej odpowiedzialnych gestów, jakich może dokonać dorosły – podkreśla Monika Horna-Cieślak, rzeczniczka praw dziecka.

Świąteczne statystyki są gorzkim przypomnieniem, że obecność przy stole nie zawsze oznacza prawdziwą bliskość. A czasem najważniejszym prezentem, jaki możemy dać dziecku, jest uważna rozmowa i poczucie, że jego głos naprawdę ma znaczenie.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama