Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 26 stycznia 2026 12:07
Reklama
Reklama

Generatory jadą na Ukrainę. Tysiące Polaków przekazało już miliony złotych

Ukraina marznie. Rosyjskie ataki pozbawiły tysiące ludzi dostępu do prądu. Polacy znowu solidarnie pomagają Ukraińcom przetrwać czas rosyjskiego terroru.
Generatory jadą na Ukrainę. Tysiące Polaków przekazało już miliony złotych

Autor: screen X, gov.pl

 

Przed tygodniem ruszyła zbiórka „Ciepło z Polski dla Kijowa”. Początkowo jej celem – jak podał Onet – było zebranie 400 tys. zł na 100 agregatów dla Kijowa. Miasta paraliżowanego przez terrorystyczne ataki Rosjan. 

Cel zbiórki został osiągnięty w zaledwie 28 godzin od jej ogłoszenia. W tej sytuacji organizatorzy podwyższali go do 2, a potem 3 mln zł. Dziś rano (poniedziałek 26 stycznia) zbiórka przekroczyła już 7,5 mln zł.

 

Mierzą się z brakiem prądu i ciepła przy siarczystych mrozach

 

Tymczasem w weekend Rosja cały czas atakowała Ukrainę przy użyciu setek dronów i pocisków rakietowych. Tysiące Ukraińców mierzy się z brakiem prądu i ciepła przy siarczystych mrozach. 

W całym kraju prądu zostało pozbawionych co najmniej 1,2 mln osób, w tym ponad 800 tys. w Kijowie.

Z pomocą dla Ukrainy pospieszył też nasz rząd. Piotr Łukasiewicz, ambasador Polski na Ukrainie, napisał w środę 21 stycznia na X:

„Szanowni mieszkańcy Kijowa i okolicznych gmin! Z Polski jedzie do was ponad 400 generatorów różnych typów z zapasów rządowych. Polska pomaga”. 

 

Pieniądze płyną z wielu stron, a generatory jadą na Ukrainę

 

W ciągu kilku dni trwania akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa” datki  na pomoc Ukraińcom wpłaciło już ponad 58 tys. osób. Wpłaty indywidualnych darczyńców zazwyczaj wynoszą od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. 

Dużo wyższe kwoty – informują organizatorzy zbiórki – wpłacają firmy, m.in. Polenergia, czyli spółka Dominiki Kulczyk oraz Kulczyk Foundation, która przekazała pół miliona złotych. Dzięki temu można było kupić 120 generatorów.

– Wpłacają Polacy, także ci z zagranicy, wpłacają firmy i samorządy – mówił Onetowi Jerzy Wójcik, współinicjator zbiórki i wydawca polsko-ukraińskiego serwisu Sestry.eu. — W efekcie umówiliśmy się już na pomoc również dla Charkowa i dla miasta Sumy, gdzie sytuacja jest równie zła jak w Kijowie. Dlatego teraz mam nadzieję, że zbiórka nie skończy się i na 10 mln zł – podkreślił.

I dodał: A dziś z Polski (w piątek 23 stycznia – red.) wyjeżdżają dwa transporty agregatów. Właśnie jestem w punkcie takiego wyjazdu, umieszczamy je na tiry. To łącznie 230 urządzeń, potrafiących ogrzać np. szpitale albo całe osiedle. Jeden taki agregat to ogrzewanie i prąd nawet dla kilku tysięcy mieszkań, z bardzo stabilnym efektem: jeśli podepnie się go do lokalnej sieci energetycznej, po prostu zaświeci się całe osiedle.

 

Ukraina dziękuje Polsce i Polakom

 

„Dla nas wszystkich wiadomości o zaangażowaniu naszych sąsiadów i przyjaciół z Polski w zbiórkę na generatory dla Ukrainy „Ciepło z Polski dla Kijowa” mają bardzo ważne znaczenie. Zwłaszcza teraz, w czasie mrozów i nieustającego rosyjskiego terroru rakietowego” – napisał na X Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama