Rozgrywki PKO BP Ekstraklasy trwają w najlepsze. Sezon 2025/2026 jest wyjątkowo wyrównany, zatem ciężko wskazać nam jednoznacznie mistrza oraz potencjalnych spadkowiczów. W tym roku są jednak spotkania, które rozbudzają apetyt kibiców. Jednym z tych meczy jest właśnie potyczka pomiędzy odwiecznymi rywalami z Trójmiasta - Lechią Gdańsk oraz Arką Gdynia.
Jak wiemy, potyczki pomiędzy tymi klubami to nie tylko kibice, ale również piłkarze. W 2024 roku, rozmawialiśmy przed Derbami Trójmiasta z byłymi zawodnikami obu ekip o tym co znaczą dla nich takie spotkania.
Krzysztof Bąk podkreślił, jak bardzo jest to ważne spotkanie dla kibiców.
Przychodząc do Lechii wiedziałem co znaczą Derby Warszawy, ale nie spodziewałem się, że Derby Trójmiasta to takie święto dla kibiców. Cały tydzień przed meczem czuć atmosferę tego meczu i na każdym kroku widać jak ważny mecz przed nami.
- Krzysztof Bąk (ex Lechia Gdańsk)
O wspomnieniach opowiedział nam również Marcus da Silva, który wrócił pamięcią do 2016 roku.
Pierwszy mecz w 2016 roku, od razu po naszym awansie do ekstraklasy. To były dla mnie wyjątkowe derby które skończyły się 1:1 i dla mnie jest to najbardziej zapamiętane z tego wszystkiego.
-Marcus da Silva
Arka walcząca o ligowy byt
Warto podkreślić, że Arkowcy w tym sezonie są beniaminkiem Ekstraklasy. Pod wodzą trenera Dawida Szwargi zajmują 15. pozycję w tabeli, czyli tuż nad strefą spadkową, w której znajdują się uznane marki takie jak Legia Warszawa czy Widzew Łódź. Arka jest w o tyle dobrej sytuacji, że ma zaległy mecz z Radomiakiem Radom, który jak pamiętamy nie odbył się ze względu na brak stadionowego oświetlenia. Zatem zaległe spotkanie w pewnym stopniu daje komfort psychiczny Gdynianom. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym sezonie żółto-niebiescy mają duży problem z utrzymaniem dobrej formy. Pomimo mieszanej dyspozycji, lepiej nie skreślać Gdyńskiej ekipy z walki w derbach, ponieważ zwyżka formy u Arkowców następuje właśnie na Stadionie Miejskim w Gdyni. Na swoim obiekcie Arka przegrała w tym sezonie zaledwie tylko raz. A w ostatnim meczu właśnie tam pokonała GKS Katowice 2:1.
Czy uskrzydlona ostatnim zwycięstwem Arka Gdynia utrzyma swoją twierdzę?
Rozpędzona Lechia
Lechia Gdańsk w tym sezonie prezentuje się fenomenalnie patrząc na to jak ciężki początek miała. Przypomnijmy, że biało-zieloni zostali ukarani przez PZPN ujemnymi punktami za problemy finansowe. Kara poszła jednak w zapomnienie, gdyż Lechiści pod wodzą trenera Johna Carvera wyszli ze strefy spadkowej i znajdują się aktualnie w środku stawki. Co ciekawe, gdyby doliczyć zabrane punkty, to Lechia byłaby w gronie faworytów do walki o europejskie puchary.
Główną bronią Lechii Gdańsk jest napastnik, Tomáš Bobček, który zdominował całą ligę, będąc postrachem obrony rywali i częścią kolektywu, który angielski szkoleniowiec stworzył bez większych środków finansowych, co ukazuje ogrom pracy jaki włożył przez ostatni rok trener Carver. Lechia przez długi czas była niepokonana, aż do ostatniego meczu, gdzie na własnym stadionie przegrali z Zagłębiem Lubin 0:2.
Zniżka formy Lechii czy kubeł zimnej wody przed derbami? Tego dowiemy się 27 lutego.
Mecz w Gdyni bez kibiców gości
Najbliższe Derby Trójmiasta odbędą się bez udziału kibiców Lechii. Powodem braku obecności dopingujących z Gdańska jest decyzja Komisji Ligi, która nałożyła karę na klub, w związku z incydentem, do którego doszło podczas domowego meczu z Cracovią. W 90. minucie spotkania podczas wykonywania rzutu rożnego przez Cracovię z trybun poleciał przedmiot w kierunku piłkarza wykonującego stały fragment gry. Jak ustalono, była to szklana butelka. Niebezpieczna sytuacja sprawiła, że kibice już do końca sezonu 2025/26 nie będą mogli uczestniczyć w żadnym meczu wyjazdowym.
Początek spotkania pomiędzy Arką Gdynia oraz Lechią Gdańsk już w piątek, 27 lutego o godzinie 20:30.




![30 stycznia wielkie święto mieszkańców Tczewa [PROGRAM] 30 stycznia wielkie święto mieszkańców Tczewa [PROGRAM]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/sm-16x9--1768995174.jpg)




Napisz komentarz
Komentarze