Po tym jak zaskoczony zniknięciem domku ogrodowego mieszkaniec zgłosił się na policję, sprawa trafiła na biurko kryminalnych. Funkcjonariusze szybko ustalili, co stało się z drewnianą konstrukcją.
Opał drożeje, ale kradzież drewnianych domków pozostaje zakazana
Policjanci przeanalizowali zebrane informacje. Wytypowali podejrzanego, którym okazał się sąsiad pokrzywdzonego.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki Policji. W trakcie dalszych czynności śledczy ustalili, że 30-latek zabrał drewniany domek, a następnie porąbał go i wykorzystał jako opał w piecu.
Komenda Powiatowa Policji w Tczewie
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży w związku ze zniszczeniem mienia. O dalszym losie 30-letniego dewastatora zdecyduje sąd.


Napisz komentarz
Komentarze