Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 18:28
Reklama
Reklama

Rozpoczynają się prace w Parku Miejskim. Najpierw rewolucja pod ziemią, potem nowa oblicze alejek

„To jest chyba niechlubny rekord, jeżeli chodzi o samorząd miasta Tczewa” – tak o opóźnieniach w projektowaniu rewitalizacji Parku Miejskiego mówi prezydent. Mimo trudności z wykonawcą dokumentacji, miasto nie składa broni i rusza z pracami, które na lata odmienią serce Tczewa.
Rozpoczynają się prace w Parku Miejskim. Najpierw rewolucja pod ziemią, potem nowa oblicze alejek

Autor: Aleksandra Hotowy

 

N ostatniej sesji rady miejskiej w Tczewie prezydent Tczewa wyjaśniał jak wygląda, sytuacja wokół rewitalizacji parku. Choć wykonawca projektu, wyłoniony jeszcze w 2023 roku, wciąż nie dostarczył ostatecznego pozwolenia na budowę, władze miasta zdecydowały się na rozpoczęcie działań etapowych.

 

Walka o projekt i kary umowne

 

Prezydent nie ukrywa irytacji postawą firmy projektowej, zaznaczając, że miasto wykorzystało już wszystkie dostępne instrumenty prawne, by zdyscyplinować wykonawcę.

 

 Wykonawca został wybrany w roku 2023 i cały czas nie przedstawił nam ostatecznego projektu z pozwoleniem na budowę. My nałożyliśmy na niego już maksymalne kary. Nic więcej nie możemy zrobić.

– Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Mimo to, w tunelu widać światełko. Dokumentacja znajduje się obecnie w starostwie i jest na etapie uzgodnień.

 

Popędzamy wykonawcę, jak możemy. Wiemy, że dokument jest już w starostwie. Na każdym etapie było to konsultowane z konserwatorem zabytków, więc tu jest prościej. Musimy trzymać kciuki, że mu się w końcu tę dokumentację uda po prostu dokończyć.

– Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Podziemna rewolucja za 3 miliony złotych

 

Zanim w parku pojawią się nowe nasadzenia, mieszkańców czekają utrudnienia związane z pracami podziemnymi. Prezydent podkreśla, że to „pierwszy niezbędny i widoczny efekt” rewitalizacji.

 

 Informacja dla mieszkańców jest taka, że od poniedziałku swoje prace będzie musiał wykonać ZWiK. Te prace potrwają aż do jesieni, bo mówimy o wymianie kilkunastu kilometrów rur. To będzie inwestycja za kwotę około 3 milionów złotych.

– Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

Harmonogram jest napięty, ale precyzyjny:

  • Do czerwca: Projektant ma czas na zdobycie kompletu dokumentów.
  • Czerwiec: Po zakończeniu prac ZWiK, miasto planuje uruchomienie procedury wyłonienia głównego wykonawcy rewitalizacji.
  • Przyszły rok: Rozpoczęcie prac nadziemnych i estetycznych.

 

Projekt na lata: Park odzyska historyczny charakter

 

Prezydent tonuje jednak nastroje tych, którzy liczyli na błyskawiczny efekt. Skala zmian w parku wpisanym do rejestru zabytków jest ogromna.

 

Muszę to powiedzieć: moim zdaniem ta rewitalizacja może być nawet projektem dwuletnim, bo to będą ogromne prace dla całego parku. Najpierw robimy wszystko, co wymaga prac podziemnych, a od przyszłego roku, miejmy nadzieję, będziemy mogli realizować sam projekt rewitalizacji.

– Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Historyczna tożsamość i nowa zieleń

 

Głównym założeniem jest powrót do korzeni z przełomu XIX i XX wieku. Plan obejmuje:

  • Przywrócenie osi widokowych: Likwidacja amfiteatru pozwoli odtworzyć historyczną alejkę w dnie parowu.
  • Powrót rzadkich gatunków: W parku znów pojawią się białe topole oraz dęby szkarłatne w Lasku Schefflera.
  • Bogata roślinność niska: Brakujące krzewy zostaną zastąpione kolekcjami różaneczników, azalii oraz hortensji.

Finansowanie inwestycji jest zabezpieczone. Jak zapewnia prezydent: „Pieniądze, alokacja na nasz park jest, czeka na miasto”. Teraz wszystko zależy od sprawności urzędniczych procedur i rzetelności projektanta w finałowej fazie przygotowań.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama