W ubiegłą sobotę (27 czerwca) w budynku Pomorskiej Szkoły Wyższej odbyła się konferencja naukowa "Kociewie w perspektywie historycznej, kulturowej i edukacyjnej". Organizatorem wydarzenia był Instytut Pedagogiki i Psychologii PSW.
Strajki i okupacja Kociewia
Prelegenci przedstawili zgromadzonym tematy związane głównie z historią naszego regionu. Mirosław Kalkowski opowiedział o ewolucji Towarzystwa Miłośników Ziemi Kociewskiej, które powstało w 1973 roku (z pierwszym prezesem Kazimierzem Pałkowskim). Jego celem jest pielęgnowanie lokalnej tożsamości i tradycji. Sekretarz TMZK Ryszard Szwoch podczas konferencji analizował genezę, przebieg i skutki niedoszłego powstania starogardzkiego z 1846 roku. Szwoch określił je jako istotny głos w XIX-wiecznej dyskusji o wolności narodowej i reformach społecznych. Dr Paweł Śpica wyjaśniał, dlaczego pruska szkoła elementarna (przed okresem kulturkampfu) mogła być postrzegana jako "swoja" przez ludność polskojęzyczną. Przedstawiciel Uniwersytetu Gdańskiego zwracał uwagę na wyznaniowy charakter placówek w Prusach Zachodnich. Katolickie szkoły pod nadzorem duchowieństwa pozwalały wówczas na nauczanie po polsku. Z kolei dr hab. Lidia Burzyńska-Wentland opisała strajki szkolne w powiecie starogardzkim na przełomie lat 1906 i 1907. Tamte wydarzenia były odpowiedzią na przymusową germanizację lekcji religii. Autorka książki "Strajki szkolne w Prusach Zachodnich" udowadniała, że skala ówczesnego oporu znacznie przewyższała pod względem liczebności znaną z podręczników Wrześnię.
W drugiej części konferencji profesor Romuald Grzybowski wytłumaczył, dlaczego edukacja była znaczącym elementem tworzenia się polskiego społeczeństwa na Kociewiu podczas zaborów. Profesor Bogdan Chrzanowski opowiedział o hitlerowskiej okupacji i aneksji Pomorza. Podobnym tematem, ale w skali powiatu starogardzkiego zajął się dr Mateusz Kubicki. Profesor Andrzej Gąsiorowski wykładał o działalności harcerek i harcerzy na Kociewiu podczas II wojny światowej. Kolejnym prelegentem był dr Tymoteusz Andrearczyk, który przybliżył postać Henryka Baranowskiego - wybitnego polskiego malarza urodzonego i kształconego w Starogardzie Gdańskim. Ważnym elementem tej części obrad była refleksja nad językiem regionalnym. Regina Kotłowska wygłosiła prelekcję "Gwara - słowa sercem pisane". Uczestnicy mogli dowiedzieć się o nowoczesnych narzędziach dydaktycznych dzięki wystąpieniu dr Anny Majer i Tomasza Jabłońskiego, którzy omówili wykorzystanie gry terenowej „Śladami dziedzictwa Kociewia” w edukacji regionalnej (tzw. edutainment). Ostatni wykład wygłosił dr Jarosław Kotliński, analizując dziedzictwo kulturowe Kociewia z perspektywy pedagogiki społecznej.
Żywe dziedzictwo
W budynku PSW wystąpiła lokalna kapela Fefernuski. Organizatorzy rozstrzygnęli także konkurs plastyczny pod hasłem „Kociewie miejsce, z którego jestem”. Równolegle trwały warsztaty z zakresu tańca ludowego i haftu kociewskiego. Jak podkreśla Romuald Grzybowski - przewodniczący komitetu naukowego, akademicy zorganizowali konferencję, by przygotować studentów (przyszłych nauczycieli) do tego, by potrafili w atrakcyjny sposób przekazywać dziedzictwo kulturowe młodym pokoleniom (poniżej pełna rozmowa, jaką przeprowadziliśmy z profesorem).
Tak, jak tu dzisiaj widzieliśmy - śpiew, taniec, zabawa. Coś żywego. To przemawia do młodych, a nie jakieś tam rysunki czy podręcznikowe opracowania.
- mówił w rozmowie z nami Grzybowski
Odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi naukowiec podczas wywiadu określił lokalne dziedzictwo jako swego rodzaju ofertę. Ofertę, dzięki której możemy budować swoją tożsamość. W zupełnie inny sposób niż przed laty. Do czego odniósł się także obecny na wydarzeniu gość - dr Michał Kargul (wiceprezes tczewskiego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego).
W Zrzeszeniu mamy bardzo silną mowę kaszubską. Gdy sam byłem studentem to grupa moich rówieśników Kaszubów mówiła, że oni są Kaszubami w dżinsach. Oni już nie chcą być w strojach ludowych, oni nie chcą już tańczyć. Oni są [...] ludźmi, którzy po prostu czują się Kaszubami, chcą różne regionalne rzeczy robić, które nie muszą być od razu ubrane w strój ludowy. Myślę, że na Kociewiu również mamy jak najbardziej chęć, możliwości, pewien potencjał, żeby tak samo o tym myśleć.
- przekazywał zgromadzonym w auli PSW
Być może konferencja "Kociewie w perspektywie historycznej, kulturowej i edukacyjnej" jest w pewien sposób zalążkiem takich działań. Tego dowiemy się w przyszłości.


Napisz komentarz
Komentarze