Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 22:37
Reklama

"Kierunek: Region" w Pruszczu Gdańskim [RELACJA]

Odrestaurowany i oddany do użytku publicznego powstał na przełomie XVIII i XIX wieku. Funkcjonował tu zakład fryzjerski czy szkoła. Nasze mobilne studio stanęło koło Domu Wiedemanna.
"Kierunek: Region" w Pruszczu Gdańskim [RELACJA]

Autor: Natalia Sielska


Namiot Radia Tczew stanął przy ul. Krótkiej 6, nie tylko po to, aby przedstawić ten obiekt, choć jest o czym opowiadać. Tereny obecnego Pruszcza Gdańskiego były jednym z głównych punktów kupieckich słynnego bursztynowego szlaku. W 1387 roku nastąpiła lokacja miasta na prawie niemieckim. Po rozbiorach znalazło się w granicach państwa pruskiego. To stąd marszałek Lefebvre kierował ofensywą wojsk francuskich na Gdańsk, z którym Pruszcz był związany wiele lat. Przed II wojną światową należał zresztą do obszaru Wolnego Miasta. Dziś żyje tutaj około 33 tysiące ludzi. Stolica powiatu gdańskiego jest ważnym punktem komunikacyjnym leżącym przy autostradzie i drodze krajowej numer 91. Co ma do zaoferowania wraz z okolicami? 

 

Radosław Pietrzak

 

Zastępca burmistrza Pruszcz Gdańskiego do spraw komunalnych podkreślił bogatą ofertę kulturalną, w tym cykl koncertów Faktoria Kultury (w miejscowości występowali lub będą grać Maryla Rodowicz, Piotr Rogucki, Wiktor Dyduła czy Paktofonika) oraz darmowe wystawy (Dom Wiedemanna) i seanse kinowe. Przedstawiciel ratusza zaznacza, że Pruszcz to miasto kompaktowe i przyjazne, także dla fanów sportu i turystów rowerowych. Przez miasto przebiega ścieżka rowerowa wzdłuż Kanału Raduni, którą w około godzinę można dotrzeć bezpośrednio nad Motławę w Gdańsku. Z naszym pierwszym gościem poruszyliśmy także kwestię zamkniętego już obecnie wiaduktu wzdłuż ulicy Chopina. Władze miasta przygotowały alternatywne trasy objazdowe oraz darmową komunikację autobusową dla posiadaczy karty mieszkańca.

 

Jako wieloletni mieszkaniec Pruszcza Gdańskiego uważam, że miasto jest dobrym miejscem do życia. Mamy bardzo dobrą sieć dróg. Ten mit o sypialni Trójmiasta już chyba minął. Wydaje mi się, że Pruszcz jest o wiele lepszym miastem do życia niż Gdańsk.

- mówił Radosław Pietrzak

 

 

Radosław Pietrzak (fot. Natalia Sielska)

 

Bartosz Gondek

 

Kierownik Domu Wiedemanna omówił z nami unikalną architekturę podcieniową obiektu oraz jego związki z lokalną społecznością i przemysłem cukrowniczym. Hermann Wiedemann był przecież inicjatorem budowy kompleksu, który obecnie jest odnawiany. Bartosz Gondek jest także historykiem współpracującym z Pruszczańskim Stowarzyszeniem Historyczno-Poszukiwawczym „Faktoria”. Grupie niedawno udało się odnaleźć fragmenty niemieckiego pojazdu Panzerwaffe z walk o Trójmiasto w 1945 roku. Zabytki trafiły zresztą do Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu. W rozmowie Gondek zapowiedział też, co będzie działo się w Domu Wiedemanna. Do 9 sierpnia można jescze oglądać wystawę fotograficzną "Podwory". W niedalekiej przyszłości pracownicy obiektu przygotują ekspozycję prac malarskich Barbary Betke czy rzeźby i literatury Rafała Olbińskiego (jednego z najbardziej znanych współczesnych polskich grafików i malarzy, nagradzanego twórcy plakatu). 

 

Mniejsze miejscowości są zdecydowanie bardziej fascynujące. Dotyczy to tak samo Pruszcza, jak i oczywiście Tczewa, który też uwielbiam. Dotyczy to Starogardu, wszystkich miejscowości wokół. Mamy tutaj jeszcze ogromnie dużo do zrobienia. Te historie są zdecydowanie bardziej ludzkie, bo tutaj w dużej części, na Kociewiu zwłaszcza, ale też w w Pruszczu i okolicy [...] pewne rzeczy można przypisać do osób, które są jeszcze pamiętane w klanach, rodzinach. Ta historia wielkich miast jest często już bezosobowa. Zwłaszcza tych miast, które uległy przekształceniom po roku 1945. I taką historię [mniejszych miejscowości - przyp. red.] robi się najfajniej, no bo można jej dotknąć, można do niej przypisać osoby. To są emocje. Jak jest energia, jak są emocje, jak są ludzie, to historia nabiera zupełnie innego wymiaru.

- Bartosz Gondek

 

 

 

Bartosz Gondek (pierwszy z lewej, fot. Natalia Sielska)

 

Aleksandra Lange

 

Zastępczyni wójta gminy Cedry Wielkie przybliżyła nam walory turystyczne Mariny w Błotniku. Obiekt ten, funkcjonujący od 2012 roku, stanowi istotny punkt na mapie żeglarskiej, oferując ponad 140 miejsc cumowniczych oraz zaplecze gastronomiczne z domowym jedzeniem. Przystań jest dostępna także dla nieżeglujących. Mogą oni skorzystać z wypożyczalni kajaków, rowerów wodnych oraz skuterów. Ważnym wydarzeniem są nadchodzące IX Żuławskie Regaty Łodzi Smoczych, w których planowany jest udział 25 międzynarodowych osad. Aleksandra Lange wskazywała nam na ogromny potencjał rozwojowy regionu. 

 

Stosunkowo niedługo jestem zatrudniona w gminie i pracuję na jej rzecz, ale potencjał, jaki widzę tutaj, jeżeli chodzi o możliwości rozwoju, jest duży. To tereny, przepiękne widoki. No i oczywiście ludzie, [...] czyli społeczność. Ją budują ludzie, wspaniali ludzie.

- Aleksandra Lange

 

 

Aleksandra Lange (fot. Natalia Sielska)

 

Magdalena Riebandt

 

Dyrektorka Ośrodka Kultury, Sztuki i Biblioteki Publicznej Gminy Pruszcz Gdański opowiedziała o kulturalnej ofercie na nadchodzące tygodnie. To m.in. Akcja Wakacje w Juszkowie, Cieplewie, Przejazdowie i Wiślince. Obok animacji dzieci otrzymały również lekcje dotycząca bezpieczeństwa w sieci. Od 22 do 23 sierpnia w Mokrym Dworze i Borkowie odbędzie się jubileuszowa, dziesiąta edycja Festiwalu Objazdowych Teatrów Lalkowych FOTEL. Riebandt zaprosiła również na wrześniowe, gminne dożynki. Poza dziękowaniem za plony na mieszkańców czekają występy kabaretu Ranczo i koncert Libera oraz Inoroz. Wydarzeniu będzie towarzyszył Jarmark Rozmaitości, promujący lokalne rzemiosło oraz swojskie wyroby kulinarne. 

 

W tych czasach dożynki to taka impreza  hybrydowa, łącząca tradycję z rozrywką i nasze dożynki też takie będą. Przygotujemy ceremoniał dożynkowy, czyli podziękowanie za plony, podziękowanie za ciężką pracę. Będzie prezentacja wieńców dożynkowych, ale będzie też ta lokalność i rzemiosło, bo będą z nami koła gospodyń wiejskich. Jak co roku będą prezentować swoje smakołyki, będą miały pięknie wystrojone stanowiska. [...] Będzie też rozrywka, bo to też jest okazja do wspólnego świętowania, do integracji mieszkańców gminy Pruszcz Gdański, ale nie tylko.

- Magdalena Riebandt

 

 

Magdalena Riebandt (fot. Natalia Sielska)

 

Izabela Wrona i Michał Piotrowicz

 

Na koniec rozmawialiśmy o Muzeum Miodu w Kolniku. Z tej okazji odwiedzili nas dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Pszczółkach Michał Piotrowicz oraz pszczelarka Izabela Wrona. Nasi goście opowiedzieli o edukacyjnej roli placówki, oferującej warsztaty z odwirowywania miodu czy budowy ramek dla pszczół. W Kolniku możemy znaleźć eksponaty ofiarowane w większości przez Rejonowe Koło Pszczelarzy w Pszczółkach. Ukazują one zwiedzającym ewolucję technologiczną w tym zawodzie. Izabela Wrona zwróciła także uwagę na fizyczne wyzwania, z jakimi mierzą się osoby zbierające miód. Biblioteka (pod której egidą działa muzeum) przygotowała też projekt - Akademię Młodego Pszczelarza. Częścią akcji będą mobilne warsztaty z żywymi pszczołami. Organizatorzy chcieliby wyjść poza mury muzeum powstałego w 2006 roku i odwiedzić poszczególne sołectwa gminy. 
 

Poszłam tacie pomóc w pasiece i doszło do tego, że skończyłam szkołę pszczelarską, zrobiłam mistrza technika, a w maju obroniłam się na studiach pszczelarskich w Warszawie. Całe swoje życie przystosowałam do zajęć z pszczołami. Tak naprawdę cały czas poszerzam swoją wiedzę, przekazuję ją też młodzieży, dzieciom i osobom starszym.

- Izabela Wrona

 

Przez przez większość czasu muzeum było u nas w Pszczółkach [do Kolnika przeniosło się w zeszłym roku - przyp. red.]. Czy pałam wiedzą to nie wiem, ale na pewno pałam fascynacją do tych stworzeń. Ja zawsze słucham jak zaczarowany pani Izy, choć zdarzało się czasem, jak muzeum było jeszcze u nas, jakąś niewielką grupę oprowadzić. Natomiast przenosząc to muzeum właśnie do Kolnika, tworząc mu nową przestrzeń, bardzo zależało mi na tym, abyśmy byli wiarygodni, a nie ma nic korzystniejszego dla wiarygodności, niż pszczelarz w muzeum miodu.

- Michał Piotrowicz

 

 

Michał Piotrowicz i Izabela Wrona (fot. Natalia Sielska)

 


W najbliższy piątek pojawimy się w stolicy naszego województwa. Wraz z mobilnym studiem będziemy na Jarmarku św. Dominika podczas Święta Kociewia.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama