Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad ustawą o postępowaniu wykonawczym w sprawach rodzinnych i opiekuńczych. Ma ona – jak podaje „Rzeczpospolita” – kompleksowo uregulować wykonywanie orzeczeń sądów rodzinnych i opiekuńczych.
Obecnie przepisy są rozproszone w wielu aktach prawnych, a część zasad działania kuratorów wynika z rozporządzenia z 2003 roku.
Cytowany przez Rz Sławomir Pałka, wiceminister sprawiedliwości, podkreśla, że reforma prawa rodzinnego należy do priorytetów ministerstwa i jest elementem zapowiadanej „piątki dla rodziny”.
Kurator rodzinny zyska nowy status
Jedną z najważniejszych zmian będzie nadanie zawodowemu kuratorowi rodzinnemu statusu organu postępowania wykonawczego.
Obecnie taki status mają kuratorzy wykonujący orzeczenia w sprawach karnych, natomiast kuratorzy rodzinni nie. Resort chce zrównać ich pozycję i wzmocnić ich rolę podczas wykonywania orzeczeń sądów rodzinnych.
Projekt przewiduje, że kurator będzie mógł żądać informacji od szkół, przedszkoli i żłobków, uzyskiwać dane od policji i prokuratury i otrzymywać informacje od podmiotów leczniczych. Na tej liście uprawnień jest także sprawdzanie karalności osób mieszkających z dzieckiem.
W razie problemów z uzyskanie takich informacji kuratorzy rodzinni będą mogli składać do sądu wnioski o ukaranie grzywną instytucji, która odmówiła ich przekazania.
Wejście do mieszkania
Jedna z najbardziej dyskutowanych zmian dotyczy wizyt kuratora w domu. Projekt zakłada, że osoby objęte postępowaniem będą miały obowiązek wpuścić kuratora do mieszkania, umożliwić mu obejrzenie wszystkich pomieszczeń, pokazać dzieci pozostające pod ich opieką i udostępnić dokumentację dotyczącą osób objętych postępowaniem.
Resort podkreśla, że przepisy mają usunąć dotychczasowe spory dotyczące zakresu uprawnień kuratora podczas wizyt domowych.
Łatwiejsza reakcja na przemoc wobec dziecka
Wszystko to oznacza, że jeżeli kurator nabierze uzasadnionego podejrzenia, że dziecko doświadcza przemocy, będzie mógł je obejrzeć i zażądać wezwania lekarza, ratownika medycznego lub pielęgniarki środowiskowej, żeby ocenić, czy doszło do przemocy fizycznej.
Jednocześnie ministerstwo podkreśla, że kurator nadal nie będzie mógł samodzielnie odebrać dziecka rodzinie. Takie działania pozostaną możliwe wyłącznie na podstawie orzeczenia sądu.
Projekt przewiduje również zmianę ustawy o prawach pacjenta. Kurator będzie mógł uzyskać informacje o zdrowiu dziecka i zobaczyć jego dokumentację medyczną bez zgody rodzica lub opiekuna prawnego, jeżeli wykonuje czynności związane z orzeczeniem sądu. A także wtedy, gdy podejrzenia dotyczą właśnie rodzica lub opiekuna.
Mateusz Korzeniowski, wicedyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich MS, stwierdził, że będzie to pierwsza kompleksowa regulacja dotycząca postępowania wykonawczego w sprawach rodzinnych, a kurator stanie się jego głównym organem.
Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości chce zmian?
Ministerstwo argumentuje, że obecnie kuratorzy często napotykają przeszkody, bo – po pierwsze – instytucje odmawiają przekazywania im informacji. Po drugie – przepisy nie określają jednoznacznie ich uprawnień, co utrudnia szybką ocenę sytuacji dziecka i wykonywanie orzeczeń sądowych.
Nowe przepisy mają przede wszystkim poprawić ochronę dzieci znajdujących się w rodzinach zagrożonych przemocą lub zaniedbaniem.
Wątpliwości środowiska kuratorskiego
Podczas prezentacji projektu przedstawiciele kuratorów wskazywali, że część kwestii wymaga doprecyzowania. Pytania dotyczą m.in. możliwości fizycznego kontaktu z dzieckiem podczas przymusowego odebrania, uprawnień kuratora podczas nadzorowanych kontaktów rodzica z dzieckiem, wreszcie ewentualnego nagrywania takich kontaktów.
Ministerstwo zapowiedziało, że nie zamierza przyznawać kuratorom prawa do stosowania siły fizycznej ani dopuścić rutynowego nagrywania spotkań, wskazując m.in. na ochronę dobra dziecka i ryzyko eskalacji konfliktów.


Napisz komentarz
Komentarze