Prace prowadzone pod nawierzchnią ulicy Mieszka I ujawniły krytyczny stan instalacji podziemnych, co wymusiło natychmiastową kompleksową przebudowę. Jak podkreśla włodarz miasta, priorytetem stała się pełna wymiana wodociągów oraz skrajnie uszkodzonej instalacji gazowej:
Odkopując to, co było pod ulicą, okazało się, że musimy wymienić wodociągi i sieć gazową, która była totalnie skorodowana. Więc to wyglądało tak, że po prostu lepiej poczekać, ale zrobić wszystko dobrze.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Bezpieczeństwo i zaszłości z czasów czynu społecznego
Decyzja o wstrzymaniu wylewania asfaltu na rzecz głębokiej modernizacji pozwoliła wyeliminować poważne zagrożenie dla mieszkańców. Prezydent nie kryje satysfakcji z faktu, że usterki udało się wykryć w trakcie realizowania prac drogowych:
Ja się cieszę, że my odkryliśmy właśnie ten duży problem z rurami gazowymi, bo to mogłoby kiedyś doprowadzić do tragedii. Gazownictwo to wymieniło, wodociągi również.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Stan techniczny podziemnej sieci wynika w dużej mierze z uwarunkowań historycznych. Po pięćdziesięciu latach eksploatacji dały o sobie znać dawne, amatorskie metody budowy infrastruktury na osiedlu:
Musimy pamiętać, że to osiedle często było wspierane w tak zwanym czynie społecznym. Mieszkańcy sami kładli wodociągi, pomagali kłaść różnego rodzaju sieci. No ale jednak po tych 50 latach takie rzeczy wychodzą.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Koniec z polityką „pod przecinanie wstęg”
Łukasz Brządkowski akcentuje zmianę filozofii w zarządzaniu finansami samorządowymi i odrzuca presję wykonywania prac wyłącznie pod efekt wizerunkowy:
Ja po prostu nie toleruję żadnej bylejakości. To są publiczne pieniądze. Robimy na lata. Nie robimy tego, żeby przeciąć wstęgę do następnej kadencji, bo nasze miasto było ofiarą takiej polityki przez wiele lat.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Finał prac na przełomie września i października
Mieszkańcy ulicy Mieszka I mogą spodziewać się rychłego zakończenia utrudnień. Ostatnim etapem inwestycji pozostaje położenie warstwy asfaltowej, co zajmie maksymalnie kilka tygodni — finał prac przewidziano na koniec września lub początek października.
Inwestycja ta stanowi część szerszego planu modernizacji miejskiej infrastruktury, obejmującego m.in. ulicę Okrętową oraz wsparcie dla kluczowych inwestycji komercyjnych. Podsumowując obecny etap rozwoju Tczewa, prezydent apeluje do mieszkańców o wyrozumiałość:
Tczew będzie przez parę lat trochę dużym placem budowy, ale mi się wydaje, że warto trochę się pomęczyć, żeby potem było po prostu lepiej.
- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa


Napisz komentarz
Komentarze