Zimna krew
Właściciel posesji zachował zimną krew i jeszcze przed przybyciem ratowników postanowił częściowo spuścić wodę z basenu, aby ułatwić zwierzęciu oddychanie i zmniejszyć ryzyko zachłyśnięcia. Dzik nie był jednak w stanie samodzielnie wspiąć się po śliskich ściankach i wydostać na zewnątrz.
Na miejsce wezwano druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Subkowach. Strażacy musieli wykazać się dużą pomysłowością i ostrożnością ponieważ spłoszone, silne zwierzę w zamkniętej przestrzeni może być bardzo niebezpieczne. Do sprawnego wyciągnięcia dzika z opresji ratownicy użyli... mocnych węży strażackich, które posłużyły jako elastyczne taśmy do podchwycenia zwierzęcia.
Wyszedł bez szwanku
Na szczęście niecodzienny "pływak" nie odniósł żadnych obrażeń. Bezpośrednio po wyciągnięciu z wody leśny gość został przekazany pod opiekę przedstawiciela lokalnego koła łowieckiego, który bezpiecznie przetransportował go i wypuścił do jego naturalnego środowiska.
Niezwykła interwencja zakończyła się pełnym sukcesem, a poturbowany jedynie strachem dzik wraca już do zdrowia w głębi lasu!


Napisz komentarz
Komentarze