Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 12 października 2026 23:58
Reklama

Firma wzięła dotację i zniknęła. Dług został w rodzinie. Sejm zmienia zasady Czystego Powietrza

Firma dostała pieniądze z programu Czyste Powietrze, remontu nie skończyła albo nawet go nie rozpoczęła, a po wszystkim znikała. Z problemem zostawał właściciel domu.
Firma wzięła dotację i zniknęła. Dług został w rodzinie. Sejm zmienia zasady Czystego Powietrza

Źródło: ChatGPT

 

I to od niego fundusz domagał się zwrotu dotacji. Takich rodzin mogą być tysiące. Teraz zasady mają się zmienić.

 

Oszukani w Czystym Powietrzu nie będą musieli oddawać dotacji? 

 

Sejm przyjął ustawę, która daje im możliwość uwolnienia się od długu. Pomoc nie będzie jednak automatyczna. Za ustawą zagłosowało 432 posłów. Nikt nie był przeciw, 9 posłów wstrzymało się od głosu. Dokument trafi teraz do Senatu.

 

Problem dotyczy przede wszystkim wcześniejszej wersji programu Czyste Powietrze i mechanizmu prefinansowania. Pieniądze mogły trafiać do wykonawcy jeszcze przed zakończeniem inwestycji. Miało to pomóc właścicielom domów, których nie było stać na samodzielne wyłożenie pieniędzy na wymianę źródła ciepła czy termomodernizację.

 

W części przypadków mechanizm został jednak wykorzystany przez nieuczciwe firmy.

 

Firma znikała. Pieniądze musiała oddać rodzina

 

Wykonawcy mieli pobierać zaliczki, nie kończyć prac, przedstawiać nierzetelne dokumenty albo zawyżać koszty inwestycji. Ponieważ stroną umowy o dofinansowanie był właściciel domu, to właśnie do niego fundusz zwracał się później o oddanie pieniędzy.

 

W efekcie człowiek, który uważał się za ofiarę oszustwa, mógł jednocześnie zostać dłużnikiem państwa. Skala problemu jest duża. Według danych przedstawianych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska nierozliczone zaliczki to około 285 mln zł, a problem może dotyczyć ponad 8 tys. rodzin. W związku z nieprawidłowościami w programie prowadzone są liczne postępowania organów ścigania.

 

Nowa ustawa ma przerwać ten mechanizm.

 

Najpierw trzeba zgłosić sprawę organom ścigania

 

Samo oświadczenie właściciela domu, że został oszukany, nie wystarczy do umorzenia długu.

 

Kluczowe będzie postępowanie karne. Poszkodowany powinien zawiadomić organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, chyba że postępowanie w jego sprawie zostało już wszczęte w inny sposób. Po jego uruchomieniu i złożeniu odpowiedniego wniosku wojewódzki fundusz ochrony środowiska będzie mógł zawiesić dochodzenie zwrotu pieniędzy.

 

Jeszcze ważniejszy będzie finał sprawy. Jeśli prawomocne orzeczenie potwierdzi odpowiedzialność wykonawcy lub innej osoby za nierozliczenie dotacji, beneficjent będzie mógł zostać zwolniony z obowiązku jej zwrotu w odpowiedniej części. Fundusz będzie natomiast mógł skierować roszczenie do faktycznego sprawcy.

 

Nie każdy dług zniknie automatycznie

 

Ustawa przewiduje także rozwiązania dla przypadków, w których podstawowa ścieżka nie wystarczy. Możliwe ma być odroczenie płatności, rozłożenie należności na raty, a także jej częściowe lub całkowite umorzenie.

 

Fundusz będzie wtedy oceniał konkretną sytuację rodziny, w tym jej dochody, wydatki i możliwości spłaty. To ważne, ponieważ uchwalone przepisy nie oznaczają prostego skasowania wszystkich zobowiązań związanych z nieuczciwymi wykonawcami. Każda sprawa będzie wymagała weryfikacji.

 

Pomoc dotyczy konkretnego okresu

 

Nowe rozwiązania są skierowane do poszkodowanych w okresie, gdy obowiązywały wcześniejsze zasady programu. Chodzi o umowy zawierane według reguł obowiązujących od 15 lipca 2022 r. do 28 listopada 2024 r. Pierwsza data wiąże się z uruchomieniem prefinansowania. Druga – z zawieszeniem przyjmowania nowych wniosków przed gruntowną przebudową programu.

 

Od 2025 r. Czyste Powietrze działa według nowych zasad. Przy prefinansowaniu pojawił się m.in. obowiązkowy operator, który ma przeprowadzać beneficjenta przez inwestycję i ograniczać ryzyko nadużyć. Dla tysięcy osób najważniejsza jest jednak zmiana dotycząca starych spraw. Jeśli ustawa przejdzie dalszą ścieżkę legislacyjną, państwo dostanie narzędzia pozwalające nie ścigać o zwrot pieniędzy człowieka, który sam padł ofiarą oszustwa.

 

Nie będzie to jednak automatyczna amnestia. Poszkodowany będzie musiał wykazać, że za utratę pieniędzy rzeczywiście odpowiada nierzetelny wykonawca.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Twojej okolicy dzieje się coś, czym warto się podzielić z innymi? Coś Cię martwi, a my możemy pomóc? A może jesteś organizatorem wydarzenia i chcesz je dodać do naszego kalendarza? Napisz do nas na: [email protected].

Reklama