Podobnie będzie z telefonem za 2000, laptopem za 2800 czy kompletem używanych mebli za 3000 zł. Podpisana już nowelizacja podnosi bowiem limit zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) z 1000 do 3000 zł. Zmiana dotyczy sprzedaży rzeczy ruchomych, przede wszystkim transakcji między osobami prywatnymi.
Dotychczasowy próg obowiązuje od 2001 roku. Przez ćwierć wieku ceny mocno wzrosły, a limit pozostał bez zmian.
Tyle zyskamy po zmianie PCC
PCC przy sprzedaży rzeczy ruchomych wynosi 2 proc. ich wartości rynkowej. W praktyce nawet zwykły zakup używanej rzeczy mógł więc oznaczać dodatkowy obowiązek wobec fiskusa.
Przykłady najlepiej pokazują skalę zmiany. Przy zakupie od osoby prywatnej:
- telefonu za 1800 zł – obecnie 36 zł PCC, po zmianie 0 zł;
- używanych mebli za 2200 zł – obecnie 44 zł, po zmianie 0 zł;
- roweru za 2500 zł – obecnie 50 zł, po zmianie 0 zł;
- laptopa za 2800 zł – obecnie 56 zł, po zmianie 0 zł;
- sprzętu za 3000 zł – obecnie 60 zł, po zmianie 0 zł.
Korzyścią nie jest przy tym wyłącznie kilkadziesiąt złotych pozostających w kieszeni. Przy transakcji objętej zwolnieniem znika również konieczność rozliczania PCC.
3000 zł bez podatku. Przy 3001 zł sytuacja się zmienia
Limit nie działa tak jak kwota wolna, od której podatek płaci się jedynie od nadwyżki. Jeżeli wartość rzeczy nie przekracza 3000 zł, zwolnienie obejmuje całą transakcję. Jeśli jednak przekroczy próg i transakcja podlega PCC, podatek nalicza się od całej wartości rynkowej.
Nie warto więc zakładać, że przy rzeczy wartej 3100 zł fiskus policzy 2 proc. jedynie od 100 zł nadwyżki. Przy wartości 3100 zł PCC wyniesie 62 zł. Liczy się przy tym wartość rynkowa przedmiotu. Wpisanie do umowy sztucznie zaniżonej ceny nie jest sposobem na skorzystanie ze zwolnienia.
OLX, Vinted czy Allegro nie przesądzają sprawy
Zmiana będzie szczególnie istotna dla osób kupujących rzeczy z drugiej ręki przez internet. Trzeba jednak pamiętać, że samo znalezienie roweru, telefonu czy mebli na platformie internetowej nie decyduje o PCC. Kluczowe jest to, od kogo faktycznie kupujemy i jaki charakter ma transakcja.
Jeżeli używany rower za 2700 zł sprzedaje nam osoba prywatna, nowy limit może zwolnić transakcję z PCC. Jeżeli natomiast kupujemy towar od przedsiębiorcy, którego sprzedaż jest objęta VAT albo z niego zwolniona, zastosowanie mają inne zasady.
Nie można więc powiedzieć po prostu, że „zakupy do 3000 zł na Vinted czy Allegro będą bez podatku”. Platforma jest tylko miejscem, w którym spotykają się sprzedający i kupujący.
Na nowy limit trzeba jeszcze poczekać
Nowe zwolnienie nie obowiązuje automatycznie od momentu podpisania ustawy. Przepisy dotyczące podwyższenia limitu PCC mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw. Do tego momentu nadal obowiązuje próg 1000 zł.
Dla osoby planującej większy zakup z drugiej ręki może mieć to praktyczne znaczenie. Jeśli ktoś zamierza kupić od osoby prywatnej rower za 2800 zł czy komputer za 3000 zł i może z transakcją poczekać, warto sprawdzić, czy nowy limit już wszedł w życie.
Po zmianie takich zakupów bez PCC będzie znacznie więcej. Fiskus po 25 latach wreszcie podnosi próg, który coraz słabiej pasował do rzeczywistych cen używanych rzeczy.


Napisz komentarz
Komentarze