Właśnie z tej okazji (i zbliżającego się przełomu października i listopada) w trzecim sezonie audycji "To już historia" zajęliśmy się dawnym obrzędem. Nasze studio odwiedził Mikołaj Potocki z działu edukacyjno-historycznego Gminnego Ośrodka Kultury i Sztuki Grodzisko Owidz.
Oryginalny gród funkcjonował we wczesnym średniowieczu, w X i XI wieku, w okresie początków panowania dynastii Piastów. Badania archeologiczne wykazały, że przed powstaniem struktury słowiańskiej, około 980 roku p.n.e., na tym terenie znajdowała się osada kultury łużyckiej, mająca charakter warownej fortyfikacji. Odnaleziono tam również biżuterię z okresu rzymskiego, co świadczy o zamieszkiwaniu terenu nad Wierzycą przez różne grupy ludności na przestrzeni wieków.
Pod względem powierzchni obiekt w Owidzu zalicza się do większych grodów na Kociewiu. Rzeka Wierzyca stanowiła szlak handlowy oraz element systemu obronnego. Gród pełnił funkcje administracyjne, handlowe i militarne. Stanowił siedzibę feudała, ale też chronił okoliczną ludność w czasie najazdów.
Nie ma żadnego potwierdzenia w dokumentach [o relacji grodów w Owidzu i Ciepłem - przyp. red.], ale wcześniej wspomniany szlak handlowy, rzeka Wierzyca wpływa do Wisły pod Gniewem, czyli nie pod Owidzem, a pod Ciepłem. Zapewne musiały być one ze sobą jakoś skomunikowane i te grody pewnie sobą handlowały, jakiś kontakt miały. Jednak archeologicznie ani historycznie nie da się tego w 100% potwierdzić
- opisywał Mikołaj Potocki
Eksploracja archeologiczna terenu grodu w Owidzu objęła dotychczas około 15% jego powierzchni. Jak mówił nasz gość, współczesna rekonstrukcja (powstała w 2012 roku) różni się od historycznego pierwowzoru. W słowiańskim oryginale znajdowała się większa liczba chat, w tym ziemianki i półziemianki wkopane w ziemię na głębokość około pół metra. Obecne chaty zrębowe posiadają podłogi wykonane z desek, podczas gdy w średniowieczu stosowano klepiska gliniane. Paleniska we współczesnych obiektach usytuowano w części centralnej. Słowianie umieszczali zaś paleniska w narożniku północno-wschodnim, od strony najzimniejszych wiatrów, co pozwalało na wydajniejsze ogrzewanie wnętrza i oszczędność miejsca. Jak zapowiedział Potocki, zespół archeologiczny dr Karoliny Czonstke-Świątkowskiej planuje wznowienie badań. Uzyskał już zresztą pozwolenie na pogłębienie wykopów oraz poszukiwanie nieodnalezionego dotąd cmentarzyska.
Dziady polskie?
"Dziady to nazwa przedchrześcijańskich obrzędów związanych z wiarą w powracanie na ziemie duchów zmarłych". Tak powiedziała w 2022 roku Małgorzata Kunecka, kustosz Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Jak tłumaczył z kolei na naszej antenie Mikołaj Potocki, główny element dziadów stanowiła wspólna wieczerza przeznaczona dla żywych uczestników oraz zmarłych przodków. Część pożywienia zostawiano pod stołem lub w specjalnych naczyniach, a po zakończeniu posiłku stoły pozostawiano nieuprzątnięte dla spóźnionych dusz. Ich ogrzanie i wskazanie drogi z zaświatów miało zapewnić palenie ognisk. W obchodach brały udział kobiety, mężczyźni i dzieci. Dorośli zakładali maski w celu uniknięcia rozpoznania przez dusze zmarłych, natomiast dzieci i starcy występowali bez masek, gdyż jako osoby z granicy życia i śmierci nie byli narażeni na zabranie w zaświaty.
Według słownika języka ludowego słowo "dziady" ma ponad 58 znaczeń. Teraz kojarzy się z mężczyznami o niespecjalnie zadbanym wyglądzie i ze zwyczajem z książki Adama Mickiewicza. Dawniej "dziadami" określani byli przodkowie, ale też dziadowie wędrowni, czyli żebracy, którzy szli od wioski do wioski, wykonując pieśni zaduszne [...]. Dziadami można nazwać także snopek zboża, który jako ostatni był ścinany z pól podczas żniw.
- przedstawiał Potocki
Podczas dziadów uczestnicy gromadzili się w domach lub na cmentarzach, a terminy obchodów różniły się w zależności od regionu. Częste odprawianie obrzędów w okresie jesiennym wynikało ze zmian zachodzących w przyrodzie i krótszego dnia. Dawne elementy zachowały się w katolickich obyczajach pod obliczem np. zapalania zniczy czy pozostawiania wolnego miejsca przy stole i zapalania świecy podczas wieczerzy wigilijnej.
Opisy obrzędu dziadów pochodzą głównie z badań etnograficznych przeprowadzonych w XIX wieku, przede wszystkim na terenach Białorusi. W przypadku naszego Pomorza Gdańskiego brakuje jednak historycznych źródeł opisujących przebieg tego święta we wczesnym średniowieczu.
Poniżej cały odcinek audycji "To już historia", w którym rozmawialiśmy z Mikołajem Potockim z działu edukacyjno-historycznego Grodziska Owidz:



Napisz komentarz
Komentarze