Anna Prus była pracownicą zakładu zajmującego się przetwórstwem ryb. Posiadała swoje pasje i marzenia. Jej bliscy twierdzili, że była kobietą pełną życia - pogodną, otwartą, serdeczną. Wrodzona ufność wobec ludzi mogła okazać się jej zgubą - w nocy z 2 na 3 października 1993 roku stała się ofiarą niezidentyfikowanego napastnika.