Na początku było niepewnie. Pod koniec wszyscy chcieli ćwiczyć, pytać i działać. Tak wyglądało szkolenie z pierwszej pomocy w Tczewie, podczas którego uczestnicy przekonali się jak ważne jest, by wiedzę praktyczną mieć zawsze "pod ręką”.
Julek wracał ze szkoły, gdy na skrzyżowaniu zauważył dwa rozbite auta. Bez wahania zostawił rower, zdjął plecak i podszedł do poszkodowanego. Zatrzymał przechodniów, wzywał pomoc i czuwał przy mężczyźnie aż do przyjazdu ratowników. To nie filmowa scena ani szkolna symulacja. To prawdziwe wydarzenie, które pokazuje, że odwaga i szybka reakcja nie znają wieku.