Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 22:24
Reklama
Reklama

Morsy kończą sezon [ROZMOWA]

Tegoroczna zima zdecydowanie dała nam o sobie znać. Mroźną aurę w pełni wykorzystali członkowie Tczewskiego Klubu Morsów "Przerębel", którzy podsumowali sezon na naszej antenie.
Morsy kończą sezon [ROZMOWA]

Autor: Janek Krupiński

 

Studio Radia Tczew odwiedzili Prezes Tczewskiego Klubu Morsów "Przerębel" - Dominik Baza oraz członek drużyny - Krzysztof Korda. Nasi goście przyznali, że warunki w tym roku były idealne, co pozwoliło na kąpiel w przeręblu, tak jak wskazuje sama nazwa klubu.

 

Ani ja, ani ci, którzy najdłużej się kąpią, nie pamiętają, żeby zima była taka intensywna. Przez 12 tygodni nasze jezioro było zmrożone.

- Krzysztof Korda

 

Tczewskie morsy korzystają z Jeziora Godziszewskiego na plaży w Siwiałce. Kąpielisko też nie raz dawało o sobie znać w związku z grubą pokrywą lodową, która osiągała nawet 45 cm.

 

źródło: Tczewski Klub Morsów "Przerębel"

 

Na początku wchodziliśmy do jeziora przy pomocy małych siekier, potem siekier długich, następnie były już noże do cięcia lodu, a na końcu piła spalinowa, która nie dawała sobie rady, ponieważ ostrze miało 30 cm. Co prawda weszliśmy za każdym razem, ale śmieliśmy się, że jednej niedzieli nas jezioro nie chciało wpuścić.

- Krzysztof Korda 

 

W sezonie 2025/2026 klub udał się na integrację do Szwecji, gdzie oprócz zwiedzania robił to, co uwielbia najbardziej, czyli kąpiel w zimnej wodzie.

 

Na końcówkę sezonu udało się zorganizować wyjazd do Szwecji po wielu po kilku latach przerwy. Ponownie wyjechaliśmy grupą 40-osobową do Szwecji i tam szukaliśmy lodu, którego niestety nie było. Okazało się, że u nas są niższe temperatury, jest chłodniej, jest lód. Nasza wycieczka do Szwecji to jest z jednej strony turystyka morsowa, z drugiej strony poznanie kultury, bo oczywiście wjeżdżaliśmy w różne miejsca. Wcześniej Dominik zabierał nas do Karlskrony. W tym roku pojechaliśmy trochę wyżej na Wyspę Olandię. 

- Krzysztof Korda
 

 

źródło: Tczewski Klub Morsów "Przerębel"

 

Jest tam przepiękny most kilkukilometrowy. I właśnie w takiej scenerii się kąpaliśmy. 

- Dominik Baza

 

Morsy w drodze powrotnej zawitali jeszcze do Kalmaru, gdzie oddali się ponownemu zwiedzaniu. Jak podaje sam prezes, w przyszłości planowane są kolejne wyjazdy za granicę. 

 

Ja to już szeroko uprawiam "morsturystykę" i staram się kąpać w różnych miejscach, ale z klubem planujemy pojechać do Islandii albo Norwegii. Może nawet uda się te dwa kraje odwiedzić. (...) Mija rok, kiedy próbowałem się wykąpać w jednym z najwyżej położonych jezior na świecie. W ubiegłym roku, dokładnie o tej porze, byłem nad jeziorem Tilicho w Nepalu na wysokości prawie 5000 metrów. Niestety nie udało się wykąpać, bo lód miał kilka metrów grubości. W związku z tym kąpałem się na 3000 metrów u podnóża Annapurny.

- Dominik Baza

 

Miłośnicy zimnych kąpieli oficjalnie kończą sezon 6 kwietnia w "lany poniedziałek". Natomiast kolejny rozpocznie się na początku listopada. "Przerębel" już teraz zachęca do wstąpienia w ich szeregi. Wystarczy tylko przyjechać na morsowanie. Wszelkie informacje można znaleźć na profilu Facebooku Tczewski Klub Morsów "Przerębel".  

 

Cała rozmowa z Dominikiem Bazą oraz Krzysztofem Kordą dostępna jest poniżej. Dowiecie się tam m.in. jaki wpływ na nasz organizm ma morsowanie.

 

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama