Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 7 maja 2026 13:41
Reklama

Tak AI zmienia życie Polaków. Już nie narzędzie, ale „towarzysz”

AI na dobre wchodzi do polskich domów. Już nie tylko pomaga w pracy, ale zastępuje wyszukiwarkę, doradza i… staje się towarzyszem rozmów.

 

Coraz więcej Polaków korzysta z generatywnej sztucznej inteligencji (Gen AI) poza pracą. I coraz bardziej cenimy sobie w życiu prywatnym towarzystwo AI.

To wnioski z raportu „Jak AI zmienia codzienność Polaków? Sztuczna inteligencja w pracy i życiu osobistym”, przygotowanego przez firmę doradczo-technologiczną Future Mind. To badanie pokazuje, jak szybko pod wpływem AI zmienia się codzienność Polaków. Ale też dlaczego coraz częściej budzi to nasz niepokój.

 

Chętnie korzystamy z osobistego asystenta AI 

 

2025 r. codziennie lub co najmniej raz w tygodniu z Gen AI korzystało prywatnie 40 proc. Polaków. To duży skok w porównaniu z rokiem 2024, kiedy robiło to 24 proc. badanych. Odsetek osób, które nigdy nie korzystały z AI poza pracą, spadł z 30 do 14 proc.

Jak wykorzystywaliśmy AI w życiu prywatnym? Zdobywanie i pogłębianie wiedzy wskazało 43 proc. ankietowanych. 30 proc. korzystało z osobistego asystenta AI w codziennych sprawach.  

14 proc. badanych wykorzystywało w czatboty jako współpracowników, a 11 proc. traktowało sztuczną inteligencję jak przyjaciela dotrzymującego towarzystwa.

 

Boimy się, że obniży zdolności krytycznego myślenia

 

Wśród negatywnych konsekwencji rozwoju AI 41 proc. ankietowanych wskazało dezinformację i manipulację. 

Niewiele mniej, bo 38 proc., obawiało się naruszania prywatności lub wykorzystania ich tożsamości. 

Z 35 proc. w 2024 r. do 37 w 2025 r. wzrosły obawy o dehumanizację relacji międzyludzkich.

A 31 proc. (25 proc. rok wcześniej) boi się, że codzienne korzystanie z Gen AI obniży ich zdolności krytycznego myślenia

 

Nasze lęki: jakie będą tego skutki?

 

Badanie Future Mind pokazuje, że AI staje się infrastrukturą codzienności, z której już intensywnie korzystamy. Jak choćby ze smartfona czy internetu. 

W związku z tym mamy też inne obawy. Pytanie: czy używać? – zastępuje pytanie o to, jakie będą tego skutki. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama