W Sao Paulo od 16 do 19 kwietnia odbywał się Mundial do Queijo do Brasil, którego częścią był IV Konkurs Serów i Produktów Mlecznych. Do największego miasta Ameryki Południowej dotarło ponad 2 tysiące z kilkunastu krajów ocenianych pojedynczo przez 300 ekspertów z całego świata. Za oceanem zaprezentowało się 71 polskich serowarni, które zgarnęły łącznie 24 medale (4 wyróżnienia Super Gold, 7 złotych krążków, 8 srebrnych i 5 brązowych).
Codzienny towarzysz
Jedną z nich były Radostowskie Rarytasy z Kociewia. Firma otrzymała 4 medale. Najwyższy laur Super Gold powędrował do "Kociewskiego Chłopa" (produkowany z mleka krowiego). Złota otrzymały produkty z mleka koziego - "Szwajcar" oraz "Kociewiak", zaś brąz "Czarna Perła" (wszystkie trzy to sery kozie). Producent wysłał na konkurs jeszcze jeden produkt, dwuletni "Kamyk Kociewski", jednak jego historia nie potoczyła się tak pozytywnie.
Bartosz Wilczyński, dziennikarz winiarski i kulinarny, po polskich sukcesach w Brazylii opisał dla portalu pyszności.pl "Kociewskiego Chłopa". Stwierdził, że to świetny i prosty codzienny ser, idealnie nadający się do położenia na kanapce.
Mamy w swojej dojrzewalni sery na różnym etapie dojrzewania. W zależności od tego, w jakim jest okresie, czy jest to ser półroczny, czy roczny, charakteryzuje się różnym smakiem, aromatem i teksturą. Jeżeli jest faktycznie młody i świeży, to taki jest, ale wraz z dojrzewaniem zyskuje inne walory smakowo-zapachowe.
- podkreślała na naszej antenie Aleksandra Czachorowska z Radostowskich Rarytasów
Podróż w walizce
Sery z Radostowa trafiły na konkurs w Brazylii przede wszystkim dzięki zachęcie ze strony Stowarzyszenia Serowarów Farmerskich i Zagrodowych. Stowarzyszenie zrzesza rzemieślników z całej Polski, organizując dla nich spotkania i szkolenia (zarówno stacjonarne, jak i zdalne). Jak tłumaczyła Czachorowska, członkowie organizacji wymieniają się doświadczeniami. Pomagają sobie nawzajem w rozwiązywaniu problemów. Chociażby technologicznych. Służy im do tego także dedykowana grupa na Facebooku.
[Ludzie - przyp. red.] z tych stowarzyszeń zachęcili nas do wzięcia udziału w tym konkursie. W poprzednich latach takie wydarzenia też się odbywały, ale nie braliśmy w nich nigdy udziału. W tym roku jakoś tak postanowiłam, że spróbujemy, chociaż nie liczyliśmy za bardzo na wygraną.
- twierdzi przedstawicielka Radostowskich Rarytasów
Za transport wszystkich przysmaków z naszego kraju odpowiadali Sylwester Wańczyk oraz Wilczyński - dwójka polskich sędziów na konkursie w Ameryce Łacińskiej (trzecim był Jakub Maziarczyk). Sery nie były wysyłane oddzielnym transportem. Nasi reprezentanci w międzynarodowym jury wzięli je ze sobą do samolotu w trzech walizkach z wkładami chłodniczymi, żeby produkty spędziły lot w odpowiedniej temperaturze i izolacji.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia
Sukcesy po drugiej stronie globu zachęciły radostowską firmę do zgłaszania własnych serów na inne konkursy. Aleksandra Czachorowska zapowiedziała już przyszłą walkę o wyróżnienia na hiszpańskim Cincho Awards. Trwać będzie od 2 do 4 czerwca w regionie Kastylia i Leon. W środę (13 maja) natomiast poznamy także wyniki 14. edycji konkursu "Pomorskie Smaki", w którym do wygrania jest Bursztynowy Laur Marszałka Województwa Pomorskiego. Z Radostowa o tytuł powalczy ser "Kociewiak".
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy:



![Łukasz Brządkowski w Radiu Tczew: "Opinia wojewody nie jest wiążąca, czekamy na decyzję rządu" [ROZMOWA] Łukasz Brządkowski w Radiu Tczew: "Opinia wojewody nie jest wiążąca, czekamy na decyzję rządu" [ROZMOWA]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/sm-16x9-lukasz-brzadkowski-opinie-1778092142.jpg)
![[UWAGA KIEROWCY] System RedLight na Alei Solidarności [UWAGA KIEROWCY] System RedLight na Alei Solidarności](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/sm-16x9-uwaga-kierowcy-system-redlight-na-alei-solidarnosci-1776334903.jpg)




Napisz komentarz
Komentarze