Wszystko zaczęło się od „Małego Katolika”
Jak słyszymy od osób zaangażowanych w organizację, pomysł na świętowanie Dnia Matki właśnie w tym miejscu zrodził się rok temu. Iskrą do działania była inicjatywa Karoliny Kornas, dyrektor Szkoły Katolickiej „Mały Katolik” w Rokitkach. Chociaż ubiegłoroczny festyn przygotowywano w wielkim, spontanicznym zrywie, przyciągnął on tłumy mieszkańców, oferując im coś, czego bardzo w dzisiejszym zabieganym świecie brakuje: autentyczną przestrzeń do budowania relacji.
Sama jestem matką, mam dzieci i widzę, jak mało czasu mamy dziś dla siebie nawzajem: rodzice dla dzieci, a dzieci dla rodziców. Ten dzień ma to zmienić. Po ubiegłorocznym sukcesie wiedzieliśmy, że nie tylko chcemy, ale wręcz musimy tę ideę powtórzyć i jeszcze mocniej rozbudować.
- Magdalena korzeniewska, wspólorganizatorka festynu
Aktywny poranek: Marsz i bieg z Tczewa do Lubiszewa
Niedzielne świętowanie, 24 maja rozpocznie się od propozycji dla miłośników ruchu na świeżym powietrzu. O godzinie 10:15 z Tczewa wyruszy specjalny Marsz i Bieg Mam wraz z rodzinami.
- Miejsce startu: Pomnik św. Jana Pawła II przy kościele na tczewskich Suchestrzygach.
- Trasa: Uczestnicy pokonają malowniczą, około 3-4 kilometrową trasę prowadzącą w kierunku Rokitek, przez łąki oraz tzw. „Rybakówkę”, prosto na plac Maryjny w Lubiszewie.
- Dla kogo? Dla każdego! Organizatorzy zapraszają biegaczy, cyklistów, osoby uprawiające nordic walking oraz rodziców spacerujących z wózkami. Pokonanie trasy powinno zająć około godziny.
O godzinie 12:00 sercem spotkania stanie się uroczysta Msza Święta, która zostanie odprawiona na urokliwym placu Maryjnym przy Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Lubiszewie.
Od żurku z kotła po chór „Rockids”
Od godziny 13:30 plac przy sanktuarium zamieni się w tętniące życiem, rodzinne miasteczko. Nad oprawą artystyczną i rozrywkową czuwa sztab ludzi, w tym rada parafialna oraz rzesza wolontariuszy. O podniebienia gości zadbają lokalne gospodynie – na miejscu będzie można zjeść rodzinny obiad, spróbować tradycyjnego żurku z kotła, kiełbasek z grilla, a także domowych ciast, lodów, popcornu i waty cukrowej.
Dzięki zaangażowaniu Sławomira Kusowskiego, na najmłodszych czekać będą ogromne dmuchańce, malowanie twarzy, wóz strażacki oraz uwielbiane przez maluchy przejażdżki traktorem. Na scenie zaprezentują się z kolei lokalne talenty: schola parafialna, instrumentaliści, artyści ze szkół w Lubiszewie i Dąbrówce oraz energetyczny, dziecięcy chór „Rockids”. Dla zmęczonych wrażeniami rodziców przygotowana będzie strefa relaksu z wygodnymi leżakami.
Posłuchajcie rozmowy z Magdaleną Korzeniewska, w której zdradza szczzegóły wydarzenia.
Każdy zjeść może, każdy pomóc może! Cel charytatywny
Wydarzenie ma wymiar głęboko pokoleniowy. Organizatorzy podkreślają, że rok temu najstarsi uczestnicy mieli ponad 90 lat, a najmłodsi spali w wózkach – i na taką samą rodzinną atmosferę liczą w tym roku.
Co niezwykle ważne, kupując przygotowane smakołyki czy rzucając datek, dokładamy swoją cegiełkę do wspaniałego celu. Całkowity dochód z festynu zostanie przekazany na organizację i dofinansowanie letniego obozu wypoczynkowego dla dzieci – w tym dla członków chóru „Rockids”, scholi oraz parafialnych ministrantów, którzy od lat wspólnie spędzają wakacje.



![Łukasz Brządkowski w Radiu Tczew: "Opinia wojewody nie jest wiążąca, czekamy na decyzję rządu" [ROZMOWA] Łukasz Brządkowski w Radiu Tczew: "Opinia wojewody nie jest wiążąca, czekamy na decyzję rządu" [ROZMOWA]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/sm-16x9-lukasz-brzadkowski-opinie-1778092142.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze