Niestety KP Gryf Tczew nie zagra w przyszłym sezonie w IV lidze. To drugi raz z rzędu, gdy zawodnicy trenerów Grzegorza Klareckiego i Ireneusza Cymanowskiego nie przeszli baraży. W zeszłym sezonie po zajęciu trzeciego miejsca w drugiej grupie klasy okręgowej (z dorobkiem 67 punktów), zostali oddelegowani do dodatkowych rozgrywek. W półfinale w delegacji pokonali 4:3 Dolinę Sperandę Niepoględzie. W decydującym starciu na wyjeździe ulegli jednak 2:3 Sokołowi Bożepole Wielkie.
W niedzielę (21 czerwca) Gryfici odpadli już po pierwszym starciu. Wyjazdowy półfinał z AS Kolbudy zakończył się wynikiem 3:4. Nasi zawodnicy przegrywali od 5. minuty po golu Kacpra Bladowskiego. W 23. minucie wyrównał Antoni Ot. Tczewianie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. W pierwszej połowie dzięki Maksymilianowi Natalewiczowi. W drugiej na 3:2 do siatki rywali trafił znów Antoni Ot.
Gospodarze za sprawą Szymona Sadło wyrównali stan rywalizacji. W 4. minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Wiktor Klinkosz.
Kibicom z Grodu Sambora została już tylko nadzieja, że w przyszłym roku awans do wyższej klasy rozgrywkowej stanie się rzeczywistością. W części sezonu zasadniczej piłkarze z Tczewa zajęli trzecią pozycję w tabeli (gromadząc 68 oczek), patrząc na plecy Raduni Stężyca i Kaszubi Kościerzyna.
Ci ostatni także stracili szansę na awans. Wiceliderzy drugiej grupy ulegli w swoim półfinale barażowym Sparcie Sycewice. Po remisie 3:3 spotkanie zakończyło się rzutami karnymi. W nich lepiej spisali się goście z podokręgu słupskiego.
Finał baraży odbędzie się w środę 24 czerwca. Starcie AS Kolbudy i Sparty Sycewice rozpocznie się o godzinie 18:00.


Napisz komentarz
Komentarze