Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 13:03
Reklama

„To członkowie rodzin, nie odpady”. Walka o cmentarz dla zwierząt w Tczewie [ROZMOWA}

W Tczewie narodziła się inicjatywa, która dotyka głębokich potrzeb emocjonalnych wielu mieszkańców – propozycja utworzenia oficjalnego cmentarza dla zwierząt domowych. Pomysłodawczyni, pani Paulina Krzemińska, zauważyła, że dla wielu osób ich pupile to pełnoprawni członkowie rodziny, którym po śmierci należy się szacunek.
„To członkowie rodzin, nie odpady”. Walka o cmentarz dla zwierząt w Tczewie [ROZMOWA}

Obecne przepisy są restrykcyjne: zabraniają pochówku w ogrodach czy lasach, a alternatywą jest często utylizacja, traktująca ciało zwierzęcia jako odpad,.

Pani Paulina tak wspomina moment, w którym narodził się ten pomysł:

 

Spacerując z pieskiem i patrząc na innych spacerujących ze swoimi pociechami, ze swoimi zwierzętami... pomyślałam, jaki by to był piękny gest dla właścicieli zwierząt, jak i dla pupili, jakby powstał cmentarz dla zwierząt domowych.

- Paulina Krzemińska, pomysłodawczyni cmentarza dla zwierząt

 

Inicjatywa zyskała wsparcie radnego Macieja Skiberowskiego, który złożył wniosek do prezydenta miasta. Choć władze Tczewa odpowiedziały, że obecnie nie dysponują gruntami spełniającymi wymogi, pani Paulina nie zgadza się z taką argumentacją i wskazuje na obrzeża miasta.

 

źródło: Maciej Skiberowski/fb

 

 

Dla chcącego nie ma nic trudnego. (...) Nie musi być to miasto Tczew, ale też mogą być obrzeża.

- Paulina Krzemińska, pomysłodawczyni cmentarza dla zwierząt

 

Merytorycznym fundamentem walki o cmentarz jest sprzeciw wobec bezduszności systemowej utylizacji. Pani Krzemińska podkreśla, że zwierzęta towarzyszą nam w najtrudniejszych chwilach, pełniąc role terapeutyczne, szczególnie u osób samotnych lub cierpiących na depresję.

 

To nie jest śmieć, do którego ja mogę wyrzucić do śmietnika... utylizacja zwierząt domowych jest pozbawiona godności i szacunku, który w odczuciu naszym należy się pupilom. To nasz obowiązek po wspólnych dumnych przeżytych latach. To nasi przyjaciele, są to powiernicy tajemnic, to są członkowie rodzin.

- Paulina Krzemińska, pomysłodawczyni cmentarza dla zwierząt

 

 

Pomysłodawczyni musi mierzyć się także z negatywnymi komentarzami i kpinami, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. Stanowczo jednak podkreśla powagę swojej inicjatywy, wskazując, że podobne miejsca z sukcesem funkcjonują już w Gdańsku, Łodzi czy Słupsku.

 

To nie jest żaden żart. To nie jest żadna zabawa, bo żartem zwierzęta nie są. Nie mam serca w kamieniu. Ja mam po prostu zwykłe serce.

- Paulina Krzemińska, pomysłodawczyni cmentarza dla zwierząt

 

Możliwość odwiedzenia grobu pupila jest dla wielu właścicieli kluczowym elementem przechodzenia żałoby. Stałe miejsce pamięci pozwala na symboliczne domknięcie relacji, która trwała przez lata.

 

Pójdę, powiem swoje... bo pozostał po nim trwały ślad.

- Paulina Krzemińska, pomysłodawczyni cmentarza dla zwierząt

 

Obecnie trwa zbieranie podpisów pod petycją, która ma być dowodem dla urzędników na realne zapotrzebowanie społeczne w Tczewie.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy w załączonym nagraniu, aby w pełni poznać argumentację inicjatorki i zrozumieć wagę tego projektu dla lokalnej społeczności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama