Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 23 września 2026 22:06
Reklama

"Rapsodia Vistulana" z orkiestrą. Przed nami ostatni koncert na Sambor Festival Tczew 2026

Słowem "maestro" zdecydowanie można określić tych, którzy pojawiają się podczas koncertów na Sambor Festival Tczew. Lubiany przez Adama Wendta wyraz pojawił się także w rozmowie ze słynnym saksofonistą i koordynatorem imprezy Mateuszem Kotwicą.
"Rapsodia Vistulana" z orkiestrą. Przed nami ostatni koncert na Sambor Festival Tczew 2026
od lewej: Mateusz Kotwica, Adam Wendt

Autor: Dawid Komorowski

 

W najbliższą niedzielę (27 września) o godzinie 19:00 w tczewskiej Farze odbędzie się ostatni koncert z cyklu Sambor Festival Tczew. W kościele wystąpi jeden z najsłynniejszych tczewskich muzyków - Adam Wendt. Akompaniować mu będzie z kolei Elbląska Orkiestra Kameralna.

Założona w 2007 roku grupa współpracowała podczas nagrań m.in. z Leszkiem Możdżerem, Marcinem Zdunkiem czy Ryszardem Rynkowskim. Pojawia się regularnie na ogólnopolskich oraz międzynarodowych wydarzeniach, takich jak Dark Music Days w Reykjaviku, Atumn Tbilisi czy Festiwal Mozartowski w Warszawie. Na zakończenie obecnego tygodnie orkiestrze przewodniczyć będzie Marek Mróz - od 1992 roku dyrygent Akademickiego Chóru Politechniki Gdańskiej, z którym zdobył ponad 120 nagród nagród podczas konkursów w Polsce i za granicą. Obecnie jest także pracownikiem naukowym Wydziału Dyrygentury, Jazzu, Muzyki Kościelnej i Edukacji Muzycznej Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy.

Podczas "Saksofonowych opowieści", bo tak brzmi nazwa koncertu, będzie można usłyszeć prapremierę kompozycji Wendta "Rapsodia Vistulana". Nazwa nawiązuje do naszego regionu, co zresztą sam autor utworu obiecał podczas odbierania statuetki Ambasadora Kociewia podczas sierpniowych Walnych Plachandrów w Pelplinie. Przed głównym punktem programu zaplanowano występ uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Janiny Garści w Tczewie. 

 

Stanowczo za mało mówimy o tym, że współpracujemy. A ta współpraca jest i ja się z niej bardzo cieszę. To ukłon w stronę młodych artystów, którzy się uczą, kształcą. Chcemy im zapewnić takie miejsce, żeby móc siebie pokazać. [...] Żałuję, że nie możemy tego robić od pierwszego koncertu. Wrzesień to jest zawsze taki okres rozruchowy w szkołach [...].

- tłumaczył na naszej antenie Mateusz Kotwica, koordynator Sambor Festival Tczew

 

Muzyczni adepci pojawili się także w ramach poprzedniego koncertu, przed występem Sylwii Ziółkowskiej, Michała Kopecia oraz kwartetu Estradi Various. Artyści zaprezentowali utwory znane z filmów. Wcześniej zgromadzeni w Farze mogli wysłuchać motywy żydowskie w wykonaniu Dariusza Wójcika i Szaweł Lipski Klemzer Quarter oraz "świątynne dialogi", czyli występ wokalistów:  Aleksandry Podwojskiej, Jacka Szymańskiego i organisty Patryka Podwojskiego.

Sambor Festival Tczew odbywa się cyklicznie od 2021 roku. Od samego początku wstęp na koncerty jest bezpłatny, a inicjatywę współfinansują miasto i powiat. Niezmiennym elementem jest także zbiórka zbiórka funduszy w ramach akcji „Renowacja”. Środki trafią na budowę instrumentu organowego w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Więcej na temat festiwalu można przeczytać na stronie organizatora.

 

 

Dwudniowy festiwal "szansą na sukces"?



Niedzielne wydarzenie nie będzie ostatnim w tym roku na tczewskiej ziemi, które przygotowuje Adam Wendt. W listopadzie czeka nas kolejna edycja "Zaduszek Jazzowych". Wydarzenie potrwa dwa dni. Pierwszego wystąpią Henryk i Dorota Miśkiewicz. Drugi dzień obejmie występy jam session muzyków z Ukrainy oraz koncert zespołu Big Four z piasnistą i wokalistą Stanem Breckenridgem (oraz Adamem Wendtem). Artyści zagrają standardy R&B czy soul. Program uzupełni półgodzinny recital muzyki free. 

W rozmowie w studiu Radia Tczew pojawił się wątek organizacji zaduszek, ale i występu Mateusza Kotwicy w programie Telewizji Polskiej "Szansa na sukces". W odcinku wokalistów oceniał Kuba Badach.

Na początku pojawiła się ta nutka stresu i motywacji. Później, przyznaję się, już było zmęczenie. Spędziliśmy tam mnóstwo godzin. W momencie, kiedy już Kuba [Badach - przyp. red.] wszedł do studia, to tak naprawdę już wszyscy byliśmy bardzo wyeksploatowani. Natomiast satysfakcja jest. Byłem, zobaczyłem, przeżyłem. Bardzo się cieszę. Niesamowite doświadczenie. No i też nowe relacje, nowe kontakty, które się pojawiły przy tej okazji. I z tego najbardziej się cieszę, bo to zawsze jest wartość dodana, o której nikt nie mówi, a która tak naprawdę jest najistotniejsza w tym wszystkim.

- mówił Kotwica

 

Całą rozmowę z organizatorem Sambor Festival Tczew oraz Adamem Wendtem można wysłuchać poniżej:

 

 

fot. Sambor Festival Tczew/Facebook
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama